"Okupanci prawdopodobnie planują zorganizowanie w najbliższej przyszłości kolejnej zbrojnej prowokacji na terytorium Zaporoskiej Elektrowni Atomowej" - czytamy w raporcie. Jak dodano, agenci FSB - rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa - rozpowszechniają wśród personelu okupacyjnego informacje o rzekomym przygotowaniu przez ukraińskie wojsko "operacji szturmowej", wymierzonej w elektrownię.
FSB twierdzi, że "szturm" na elektrownię jądrową nastąpi pod koniec lipca. W akcji mają - według rosyjskich służb specjalnych - wziąć udział ukraińskie "grupy szturmowe" i nienazwane "ochotnicze jednostki zbrojne Ukrainy" - informuje HUR.
Ukraińska agencja wywiadu uważa, że pojawienie się takich informacji może wskazywać, że okupanci przygotowują operację pod "fałszywą flagą".
Wcześniej, 4 lipca, Siły Zbrojne Ukrainy oficjalnie ostrzegały przed możliwymi prowokacjami w elektrowni.
MAEA ogłosiła 12 lipca, że eksperci organizacji nie znaleźli ani min, ani materiałów wybuchowych podczas inspekcji w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.