"Nie mamy dowodów na trwałe rozprzestrzenianie się tej grypy poza Ameryką Północną" - przyznał Michael Ryan, dyrektor WHO do spraw reagowania na globalne zagrożenie. Dodał jednocześnie, że .
Jeśli tylko okaże się, że groźny wirus zaczyna szybko przenosić się między ludźmi w Europie, WHO nie zawaha się przed ogłoszeniem pandemii. Na razie
jednak wiele wskazuje na to, że jest to lokalna epidemia.
Do tej pory w Meksyku na ostre powikłania po świńskiej grypie . Nieoficjalnie mówi się o setkach ofiar, jednak
meksykańskie ministerstwo zdrowia nie chce tego potwierdzić. Podaje za to, że epidemia wyhamowuje. - uspokaja szef resortu Jose Angel
Cordova.
Mimo tych uspokajających informacji WHO nie zwalnia tempa przygotowania na wybuch pandemii. Organizacja , by pomóc
im w przygotowaniach do walki ze świńską grypą.
Eksperci podkreślają, że rocznie na zwykłą sezonową grypę umiera nawet pół miliona osób.