Nasz hotel otoczony jest przez około 100 policjantów. Siedzimy w pokoju i nie wychodzimy. Wszyscy chodzą w białych kombinezonach i maskach na twarzach. Codziennie nas badają i mierzą temperaturę. Na szczęście wynik jest ten sam 36.6 - mówi nam jeden z Polaków uwięzionych w hotelu w Hong Kongu, na który chińskie władze nałożyły kwarantannę.
Decyzja taka została podjęta po tym jak . Wraz z dwoma Polakami w hotelu Metropark znajduje się jeszcze 300 osób - 200 gości i 100 pracowników hotelu.
Meksykanin zarażony świńską grypą przyleciał do Hongkongu z Szanghaju. Do Szanghaju 25-letni mężczyzna dotarł na pokładzie rejsowego samolotu linii AeroMexico. , podczas której nie stwierdzono objawów grypy.
Mężczyzna , kiedy opuścił Szanghaj i na pokładzie samolotu linii China Eastern udał się do Hongkongu. Gdy przyleciał na miejsce zakwaterował się w hotelu Metropark. Po kilku godzinach gdy jego stan jeszcze się pogorszył poszedł do lekarza. Tam zrobiono mu testy.
Obecnie . Ponadto Chiny zawiesiły wszystkie połączenia lotnicze z meksykiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane