Dziennik Gazeta Prawana logo

Poczuj zapach pola walki we własnym domu

17 maja 2009, 17:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poczuj zapach pola walki we własnym domu
Poczuj zapach pola walki we własnym domu/Inne
Słona woń krwi, gryzący smród napalmu i stęchlizna błota z okopów. Te i inne zapachy wprost z pola walki mogą niedługo trafić do spokojnych domów milionów rodzin. Jeśli realizowany dla armii projekt brytyjskiego ministerstwa obrony zda egzamin, gry komputerowe przyszłości będą...pachnieć. Niekoniecznie ładnie.

- mówi, wciągając głęboko powietrze, grany przez Roberta Duvalla pułkownik Kilgore w filmie "Czas Apokalipsy". Już niedługo każdy fan wirtualnej rozrywki będzie mógł sparodiować słynną kwestię z antywojennego obrazu Francisa Forda Coppoli. - oto, co czeka wojsko i gry komputerowe.

>>>Armia USA ćwiczy cyberwojnę

Brytyjskie ministerstwo obrony współfinansuje program, który umożliwia Rekruci mają się nauczyć - dosłownie - wywąchać wroga. Jeśli pachnący projekt się powiedzie, producenci najpoularniejszych konsol do gier wideo - takich jak Xbox 360 i Playstation 3 - mogą zainteresować się wprowadzeniem zapachów do gier komputerowych.

>>>Zagraj w świńską grypę na Facebooku

Nad technologią symulacji zapachów pracuje zespół psychologów i inżynierów informatyków. Naukowcy . Profesor Bob Stone, szef badań w Centrum Integracji Technologii Bezpieczeństwa i Czynnika Ludzkiego (HFIDTC) uniwersytetu w Birmingham wierzy, że technologia zapachowa może uratować życie wielu żołnierzy.

>>>Cyberataki kosztują Pentagon fortunę

"Załóżmy że jednostka będzie przemieszczała się przez arabską wioskę, gdzie . To może oznaczać, że wioska została ewakuowana, bo " - wyjaśnia prof. Stone. "Nie doceniamy węchu. A to może zdecydować o życiu lub śmierci żołnierza" - dodaje.

>>>Wielkie manewry w cyberprzestrzeni

Symulacje i gry komputerowe odgrywają coraz większą rolę w szkoleniu żołnierzy. Także dlatego, że "Wszystko, co doda realizmu sztucznemu otoczeniu - dźwięk, temperatura czy zapach - poszerzy doświadczenie nabyte na ćwiczeniach" - mówi podpułkownik Richard Eaton z brytyjskich Sił Lądowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj