Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnica potwora z Loch Ness. "Usłyszeli cztery bulgoczące dźwięki"

28 sierpnia 2023, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Loch Ness
Loch Ness/PAP/DPA
Prowadzone przez cały mijający weekend poszukiwania legendarnego potwora z Loch Ness nie rozstrzygnęły jednoznacznie kwestii jego istnienia lub nie. Grupa ochotników usłyszała cztery niewyjaśnione dźwięki, ale okazało się, że ich rejestrator dźwięków nie był podłączony.

Poszukiwania określono jako największe od 1972 roku. Grupa około 200 ochotników, którzy przez cały weekend obserwowali z powierzchnię największego jeziora Szkocji z różnych punktów na brzegu, nie zauważyła niczego niezwykłego, natomiast obserwatorzy na łodzi korzystający z hydrofonu do nagrywania dźwięków podwodnych podczas testowania sprzętu w piątek usłyszeli cztery bulgoczące dźwięki.

Poszukiwania potwora

Wszyscy byliśmy całkiem podekscytowani, pobiegliśmy upewnić się, że rejestrator jest włączony i nie był podłączony - przyznał Alan McKenna z ochotniczego zespołu badawczego Loch Ness Exploration, który wraz Loch Ness Centre w Drumnadrochit zorganizował poszukiwania potwora. Użyto w nich m.in. dronów wyposażonych w kamery na podczerwień, które latały nad powierzchnią jeziora, a oprócz ochotników obserwujących taflę wody, ok. 300 kolejnych z całego świata monitorowało na komputerach transmisję na żywo.

Współczesny mit o potworze z Loch Ness ma swój początek w 1933 roku, gdy menedżerka jednego z hoteli Aldie Mackay powiedziała, że widziała w jeziorze stworzenie podobne do wieloryba. Gazeta "Inverness Courier" doniosła o tej obserwacji, a jej redaktor Evan Barron zasugerował, by stworzenie opisać jako "potwora".

Od tego czasu tajemnica Nessie stała się inspiracją dla książek, programów telewizyjnych i filmów, a także przyczyniła się do rozwoju turystyki w tym regionie. W rzeczywistości jednak legenda sięga średniowiecza, kiedy irlandzki mnich, św. Kolumba miał napotkać bestię w Ness, rzece wypływającej z Loch Ness.

Badania sprzed 50 lat

Badania w 1972 roku prowadziło Loch Ness Investigation Bureau, które powołano w latach 60., ale w 1977 roku je rozwiązano, ponieważ nie udało mu się odkryć żadnych znaczących dowodów przemawiających za lub przeciw istnieniu potwora. Poprzednie próby odnalezienia Nessie obejmowały m.in. operację Deepscan z 1987 roku, kiedy 24 łodzie wyposażone w echosondy przepłynęły całą długość jeziora. W trzech przypadkach wykryto coś, czego nie można było od razu wyjaśnić.

Z kolei w 2019 roku naukowcy stwierdzili, że stworzenia, które uznawano za potwora z Loch Ness, mogą być gigantycznymi węgorzami. Badacze z Nowej Zelandii próbowali skatalogować wszystkie żyjące gatunki w jeziorze, pobierając DNA z próbek wody. Po analizie naukowcy wykluczyli obecność dużych zwierząt, o których mówiło się, że mogły zapoczątkować doniesienia o potworze. Nie znaleziono żadnych dowodów na obecność prehistorycznego gada wodnego zwanego plezjozaurem lub dużej ryby, takiej jak jesiotr.

Loch Ness jest największym pod względem objętości słodkowodnym jeziorem w Szkocji. Mieści więcej wody - 7452 miliony metrów sześc. - niż wszystkie angielskie i walijskie jeziora razem wzięte.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj