Dziennik Gazeta Prawana logo

Na to "Putin namówił Kima". Koreańczycy z północy pomogą rosyjskiej armii?

17 września 2023, 17:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kim Dzong Un podczas wizyty w Rosji
Kim Dzong Un podczas wizyty w Rosji/PAP/EPA
"Rosja chce, by Korea Północna otworzyła swoje "przedstawicielstwa dyplomatyczne" w okupowanym Doniecku i Ługańsku na wschodzie Ukrainy" - informuje portal Sprotyw, utworzony przez Siły Operacji Specjalnych Ukrainy.

W wyniku spotkania Władimira Putina i Kim Dzong Una 13 września na rosyjskim Dalekim Wschodzie podpisane zostały różne umowy dotyczące ukraińskich terytoriów okupowanych przez Rosję - czytamy na portalu.

Między innymi - jak podaje Sprotyw - Putin namówił Kima do otwarcia północnokoreańskich "przedstawicielstw dyplomatycznych" w Doniecku i Ługańsku. Ich głównym zadaniem ma być ułatwienie przywożenia na okupowane terytoria pracowników i angażowanie obywateli Korei Płn. w prace budowlane w tym regionie.

"Rosji nie wystarcza pracowników"

Według serwisu takie działania Kremla świadczą o tym, że Rosji nie wystarcza pracowników z samego terytorium rosyjskiego i migrantów ekonomicznych z krajów Azji Centralnej do prac na rzecz armii, np. budowy fortyfikacyjnej infrastruktury, czy prac budowlanych dla okupacyjnej administracji.

Jak dodaje portal, wiosną i latem odnotowano próby werbowania migrantów ekonomicznych w szeregi rosyjskiej armii. Serwis nie wyklucza, że robotnicy z Korei Płn. mogą zostać również wykorzystani do wsparcia wojsk okupacyjnych.

Pod koniec lipca MSZ Rosji otworzyło w obwodach donieckim i ługańskim swoje regionalne "przedstawicielstwa", których zadaniem jest przyciągnięcie cudzoziemców w charakterze migrantów zarobkowych i pomaganie obcokrajowcom w otwieraniu biznesów w tych regionach. Pracownicy tych "przedstawicielstw" mają też działać na rzecz utworzenia na okupowanym terytorium państwowych "misji dyplomatycznych" i przedstawicielstw organizacji międzynarodowych, by móc mówić o rzekomym uznaniu na arenie międzynarodowej przynależności tych ziem do Rosji.

Sprotyw wskazuje, że do 2022 roku taką funkcję dla Rosji pełnili przedstawiciele tzw. Wspólnoty na rzecz Demokracji i Praw Narodów, czyli nieuznawanej Abchazji, Górskiego Karabachu, Naddniestrza, Osetii Płd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj