Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy wywiad nowego spikera Izby Reprezentantów USA. "Na tym Putin się nie zatrzyma..."

27 października 2023, 18:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mike Johnson
Mike Johnson/PAP/EPA
"Nie możemy pozwolić Putinowi na zwycięstwo na Ukrainie, bo na niej się nie zatrzyma" - oświadczył nowo wybrany spiker Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Mike Johnson. Zaznaczył jednak, że nie zgodzi się na głosowanie nad połączonym pakietem środków na pomoc Izraelowi i Ukrainie i zamiast tego obie sprawy będą rozpatrywane osobno.

Johnson udzielił w czwartek wieczorem swojego pierwszego telewizyjnego wywiadu od czasu, kiedy w środę został wybrany na nowego przewodniczącego Izby Reprezentantów. Nieznany dotąd szerzej kongresmen z Luizjany wystąpił w programie prawicowego publicysty Seana Hannity'ego w Fox News i poparł dalszą pomoc na rzecz obrony Ukrainy przed rosyjską inwazją.

Nie możemy pozwolić Władimirowi Putinowi na Ukrainie, bo nie sądzę, by się na niej zatrzymał. Prawdopodobnie zachęciłoby to i umocniło Chiny, by być może ruszyć na Tajwan. Mamy takie obawy - powiedział polityk, który w czwartek spotkał się w Białym Domu z prezydentem Joe Bidenem, by omówić wniosek jego administracji o dodatkowe 105 mld dolarów, w tym ponad 60 mld związane z pomocą Ukrainie.

Johnson zadeklarował, że Ameryka "nie opuści" Ukrainy, lecz jednocześnie skrytykował Biały Dom za to, że nie potrafił określić końcowego celu amerykańskiego zaangażowania. Zapowiedział też, że wbrew woli administracji, wnioski o pomoc dla Izraela (14 mld dolarów) i Ukrainy będą rozpatrywane osobno.

Połączenie tych spraw, a także pomocy wojskowej dla Tajwanu oraz środków na wzmocnienie granic, miało być sposobem na ułatwienie przegłosowania wsparcia dla Ukrainy, ponieważ Republikanie w większości popierają Izrael, ale co do Ukrainy są podzieleni. Sam Johnson jako szeregowy kongresmen początkowo głosował za pomocą Ukrainie, lecz w przypadku późniejszych wniosków o fundusze wypowiadał się przeciwko.

Impeachment Joe Bidena? "Jeśli dowody zaprowadzą nas tam…"

Nowy spiker Izby odniósł się też do prowadzonego przez Republikanów śledztwa w ramach procedury impeachmentu, sugerując, że partia może zdecydować się na postawienie prezydenta Bidena w stan oskarżenia w związku z jego rzekomą korupcją. - Jeśli rzeczywiście wszystkie dowody zaprowadzą nas tam, gdzie myślimy, że nas zaprowadzą, to bardzo prawdopodobnie to przestępstwa zasługujące na impeachment - powiedział Johnson.

Polityk skomentował też swoją dotychczasową niską rozpoznawalność oraz częste używanie wątków religijnych w przemówieniu po wyborze na spikera. - Ktoś zapytał mnie dzisiaj w mediach: "ludzie są ciekawi, co Mike Johnson myśli na temat wszelkich problemów pod słońcem?". Odpowiedziałem: "Cóż, weź Biblię z półki i ją przeczytaj - to mój światopogląd". W to wierzę i nie będę za to przepraszał - oznajmił.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj