Na antenie radia WABC James Stavridis powiedział, że wspomniane "sankcje muszą być wymierzone personalnie w Putina. Muszą uderzyć w jego osobisty majątek. A także w możliwości podróżowania jego oraz jego najbliższych przyjaciół i krewnych".
Wprowadzono szereg nowych sankcji
Wprowadzone sankcje mają być skierowane przeciwko osobom odpowiedzialnym za uwięzienie Aleksieja Nawalnego, ale również związanym z przemysłem obronnym, sieciami zaopatrzenia Rosji i jej sektorem finansowym.
Zdaniem Stavridisa śmierć Nawalnego powinna służyć jako "sygnał alarmowy" dla Stanów Zjednoczonych, by Ukraina mogła otrzymać kolejną pomoc finansową.
- Jeśli Putin nie zapłaci bardzo wysokiej ceny za śmierć i zniszczenie, do których doprowadził, będzie kontynuował - podkreślił Stavridis.
Kim jest James Stavridis?
Admirał James Stavridis jest jednym z najbardziej wpływowych amerykańskich wojskowych.
Był szefem Południowego Dowództwa Armii USA. Odpowiadał też za jednostki stacjonujące w środkowej i południowej Ameryce. Pełnił funkcję Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych NATO w Europie.
Redaktorka portalu Dziennik.pl. Kilka lat spędziła w tvn24.pl, wcześniej współpracowała między innymi z Newsweekiem i Galą. Kocha koty, fantastykę i - jak na rodowitą Wielkopolankę przystało - pyry w każdej postaci. W wolnych chwilach spaceruje po lesie, zaczytuje się w mitologii słowiańskiej i rozpieszcza swoje dwie kocie podopieczne - Chrupkę i Melisę.