Chiny chcą zatrudnić pilotów wojskowych czy mechaników, którzy służyli w armiach NATO. Chcą użyć ich wiedzy do szkolenia własnych pilotów, by ci wiedzieli, czego mogą się spodziewać podczas ewentualnej walki z USA i sojusznikami.
Podstępne sposoby Chin
Pekin nie wysyła jednak ofert bezpośrednio do dawnych żołnierzy, stosuje, jak donosi serwis military.com, bardziej podstępną metodę. Oferty do personelu wysyłają prywatne firmy, z siedzibą w Afryce lub Chinach. Potem ich wiedza trafia z tych firm do chińskiej armii.
Dlatego USAF ostrzega swój były personel by emerytowani żołnierze nie dawali się skusić na dochodowe i tajemnicze oferty od prywatnych firm i od razu zgłaszali takie propozycje pracy do FBI.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.