Dziennik Gazeta Prawana logo

Zawoalowana propozycja Miedwiediewa. Rosja szuka sprzymierzeńców złowrogiego planu

7 czerwca 2024, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dmitrij Miedwiediew
Dmitrij Miedwiediew/Shutterstock
"Rosja może dostarczać broń każdemu wrogowi USA, tak samo jak Waszyngton robi to z Ukrainą" - stwierdził wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew. Był to komentarz do słów Władimira Putina, który na marginesie Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu zapowiedział, że "jedną z możliwych opcji jest dostarczanie broni do regionów, z których można by przeprowadzić bolesne uderzenia" na zachodnie obiekty.

Władimir Putin, który w środę rozmawiał z zagranicznymi mediami, oznajmił, że skoro Ukraina używa zachodniej broni do ataków na terytorium Rosji, to Kreml może podjąć działania "asymetryczne" i dostarczać analogiczną broń krajom, które zaatakują państwa Zachodu.

To dość istotna zmiana w naszej polityce zagranicznej - komentował słowa Putina Miedwiediew, cytowany przez państwową agencję TASS. Jego zdaniem kraje zachodnie są przekonane, że mogą wysłać Ukrainie dowolną broń, ale żaden kraj nie powinien pomagać Rosji. Określając państwa zachodnie użył przy tym określenia "Jankesi i ich śliniące się europejskie psy".

Teraz niech USA i ich sojusznicy odczują bezpośredni wpływ użycia rosyjskiej broni przez strony trzecie - powiedział, dodając, że "to może być każdy, kto uważa Jankesów za swojego wroga, niezależnie od swoich przekonań politycznych lub międzynarodowego uznania". - Jeśli USA są ich wrogiem, to są naszymi przyjaciółmi - zaznaczył wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa.

I niech użycie rosyjskiej broni w niezidentyfikowanych dotąd regionach będzie tak niszczycielskie, jak to tylko możliwe dla ich i naszych przeciwników. Niech wrażliwe obiekty krajów dostarczających broń Ukrainie spłoną w ogniu piekielnym, wraz z tymi, którzy je obsługują - dodał Miedwiediew.

Jeśli chodzi o nas, będziemy się cieszyć z udanych uderzeń z użyciem naszej broni przeciwko naszym wspólnym wrogom - stwierdził. 

Kto się zgodził?

Prezydent USA Joe Biden zgodził się, by Ukraina mogła używać amerykańskiej broni przeciwko siłom rosyjskim ostrzeliwującym lub przygotowującym się do ataku na obwód charkowski, lecz zakaz stosowania ATACMS i innych rakiet dalekiego zasięgu na terytorium Rosji pozostanie w mocy. 

Decyzja podjęta przez Bidena jest znaczącą zmianą w trwającym od początku wojny podejściu. Doszło do niej po tygodniach intensywnego lobbingu ze strony Ukraińców, polityków Kongresu obydwu partii oraz międzynarodowych przywódców, w tym sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga.

Zgodę na użycie broni na terenie Rosji wydało też kilka innych krajów Europy. Mówiła o tym szefowa MSZ Finlandii Elina Valtonen, minister obrony Szwecji Pal Jonson. kanclerz Niemiec Olaf Scholz oświadczył w Bundestagu, że Ukraina ma prawo wykorzystywać dostarczoną jej przez Zachód broń do obrony przed atakami sił rosyjskich rozmieszczonych tuż przy jej granicach. Na użycie zachodniej broni na terytorium Rosji zgodził się także prezydent Francji Emmanuel Macron. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj