W ostatnim czasie wiele państw sojuszniczych zezwoliło na uderzenie swojej broni na terytorium Rosji - przypomina ISW. A to ważne, bo da je Ukrainie możliwość uderzania w bazy wojskowe w rosyjskich obszarach przygranicznych, skąd wystrzeliwane są pociski.
"Zdolność sił ukraińskich do zestrzeliwania rosyjskich samolotów bojowych na linii frontu pokazuje, że prawdopodobnie będą one w stanie powtórzyć ten sam efekt zarówno z systemami ukraińskimi, jak i zachodnimi w celu ochrony północnej części obwodu charkowskiego i miasta Charków" - przewidują analitycy ISW.
Już wcześniej Wołodymyr Zełenski przekonywał, że do obrony Charkowa siły zbrojne Ukrainy potrzebują dwóch systemów Patriot. W ciągu ostatnich kilku tygodni wojska rosyjskie ostrzeliwują Charków kierowanymi bombami lotniczymi i pociskami rakietowymi.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.