Dziennik Gazeta Prawana logo

Miedwiediew pokazał nową mapę Rosji. Nie zapomniał o Polsce

12 czerwca 2024, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dmitrij Miedwiediew
Dmitrij Miedwiediew pokazał nową mapę/Shutterstock
Dmitrij Miedwiediew, były rosyjski prezydent, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej znów szokuje. Pokazał mapę, na której są wyrysowane nowe granice Rosji. Na mapie jest też Polska.

W sieci Telegram, na kanale Dmitrija Miedwiediewa, pojawiło się nagranie z okazji Dnia Rosji. Widać na nim granice poszczególnych państw. Od prawej strony zaczyna powiększać się rosyjska flaga, która zatrzymuje się dopiero przed Polską. W tle słychać rosyjski hymn. Co ciekawe nasz kraj jako jedyny został podpisany na mapie. "Szczęśliwego Dnia Rosji!" - podpisał mapę Miedwiediew. 

Rosja oficjalnie ogłosiła aneksję tylko pięciu ukraińskich obwodów: donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego, a także Autonomicznej Republiki Krymu. Jednocześnie wyłącznie wspomniany półwysep jest obecnie całkowicie kontrolowany przez Kreml.

Dzień Rosji

Dzień Rosji to rosyjskie święto państwowe, obchodzone corocznie w dniu 12 czerwca. Tego dnia w 1990 roku odbył się pierwszy Zjazd Deputowanych Ludowych Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, podczas którego ogłoszono deklarację suwerenności Rosji.

Dmitrij Miedwiediew: To konflikt wojenny z Zachodem

Dmitrij Miedwiediew oznajmił niedawno w mediach społecznościowych, że Zachód może przeliczyć się w ocenach, iż Moskwa nie użyje taktycznej broni jądrowej, i że "nikt nie może wykluczyć, że obecny konflikt nie przejdzie w ostatnią fazę".

W komentarzu w serwisie Telegram były prezydent Rosji nazywa zaatakowaną przez Rosję Ukrainę "byłą Ukrainą". Utrzymuje, że broń dalekiego zasięgu używana przez Ukrainę "już dzisiaj bezpośrednio jest kontrolowana przez wojskowych krajów NATO". Ocenia, że jest to "udział w wojnie przeciw Rosji" i że "takie działania mogą stać się casus belli".

Miedwiediew, który również wcześniej groził krajom zachodnim, oznajmił, że Ukraina i jej sojusznicy "dostaną odpowiedź o tak niszczącej sile, że Sojusz po prostu nie będzie mógł powstrzymać się przed zaangażowaniem w konflikt". Określił wprost obecną wojnę z Ukrainą jako "konflikt wojenny z Zachodem".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj