Dziennik Gazeta Prawana logo

Miedwiediew atakuje polskiego generała. "Stęskniłeś się?"

19 października 2024, 21:08
[aktualizacja 20 października 2024, 09:08]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dmitrij Miedwiediew
Miedwiediew atakuje polskiego generała. Wspomina o rozbiorach Polski/Shutterstock
Dmitrij Miedwiediew agresywnie zareagował na słowa generała Rajmunda Andrzejczaka, byłego szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Powiedział on, że NATO natychmiast odpowie na ewentualny atak Rosji na Litwę. W odpowiedzi były rosyjski prezydent nazwał go "emerytowanym głupkiem". 

Podczas odbywającej się w Wilnie konferencji Defending Baltics gen. Andrzejczak mówił m.in. o powtarzających się w rosyjskiej propagandzie groźbach, które mówią o ataku Rosji na państwa NATO, przede wszystkim państwa bałtyckie, takie jak Litwa. Jeśli Rosjanie zaatakują choćby centymetr litewskiego terytorium, odpowiedź nadejdzie natychmiast. Nie pierwszego dnia, ale w pierwszej minucie. Uderzymy we wszystkie strategiczne cele w promieniu 300 kilometrów. Zaatakujemy bezpośrednio Petersburg - powiedział gen. Andrzejczak.

Miedwiediew wspomniał o rozbiorach Polski

Ten emerytowany głupek lepiej wspomniałby liczne rozbiory Polski i nie drażnił bestii. A przecież Warszawa była częścią Imperium Rosyjskiego. Stęskniłeś się? - stwierdził Miedwiediew, cytowany przez portal lenta.ru.

Jak podaje Biełsat, na słowa gen. Andrzejczaka zareagował także następca Władimira Żyrinowskiego na stanowisku szefa Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, deputowany Aleksiej Żurawlow. Polska powinna pamiętać, że przez ostatnie pół tysiąca lat wszystkie rozpętane przez nią wojny kończyły się dla tego kraju katastrofalnie. Wystarczy tylko wspomnieć, że trzykrotnie była podzielona między inne państwa. Estonia, która oficjalnie ma najsłabszą armię w Europie, powinna w ogóle milczeć. Cały kraj może zostać zniszczony przez rosyjskie rakiety w ciągu pół dnia. Chyba im płacą za takie rusofobiczne ujadanie, bo inaczej nie mieliby jak zarobić  - powiedział.  Według Biełsatu słowa generała to młyn na wodę dla rosyjskiej propagandy. Rosyjskie media z lubością nagłaśniają wszelkie wypowiedzi na Zachodzie, które rzekomo mają świadczyć o agresywnych planach bloku zachodniego wobec Rosji. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj