Dziennik Gazeta Prawana logo

Wydarzenie bez precedensu. Od największej góry lodowej świata oderwał się fragment wielkości Paryża

1 lutego 2025, 11:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fragment wielkości Paryża oderwany od największej góry lodowej świata
Fragment wielkości Paryża oderwany od największej góry lodowej świata/East News
To wydarzenie bez precedensu. Od największej góry lodowej świata po raz pierwszy oderwał się duży fragment, mierzący 19 km, o powierzchni prawie tak dużej jak Paryż – poinformowała agencja AFP, powołując się na naukowców. Do tej pory góra, której nadano nazwę A23, pozostawała w zasadzie nieuszczuplona.

Największa góra lodowa świata oderwała się od Antarktydy w 1988 r.

Oderwanie się fragmentu wielkości Paryża

Góra ma obecnie długość 80 km i powierzchnię 3360 km kw. Przez kilkadziesiąt lat pozostawała w jednym miejscu, ale od grudnia kieruje się powoli ku brytyjskiej wyspie Georgia Południowa, niesiona potężnymi prądami oceanicznymi.

Do tej pory góra, której nadano nazwę A23, pozostawała w zasadzie nieuszczuplona. Jednak piątkowe zdjęcia wykonane przez europejskiego satelitę i przeanalizowane przez naukowców pokazują, że oderwał się od niej fragment długości 19 km, mający w najszerszym miejscu 6 km. Jego powierzchnia wynosi 79 km kw.

To niewątpliwie pierwszy duży kawał tej góry lodowej – powiedział agencji AFP oceanograf Andrew Meijers, który śledzi zmiany jej położenia i wielkości.

Jakie mogą być skutki bezprecedensowego wydarzenia?

Meijers podkreślił, że góry lodowe mają głębokie pęknięcia, ale A23 przez długi czas stawała się tylko nieco cieńsza i straciła zaledwie jeden mały kawałek. Oderwanie się dużego fragmentu "znaczy, że te szczeliny zaczynają pękać" – powiedział.

W przeszłości inne gigantyczne góry lodowe rozpadały się "stosunkowo szybko, w przeciągu kilku tygodni" po utracie dużego fragmentu.

Zmniejszenie zagrożenia dla fauny?

Według Meijersa jest mało prawdopodobne, by na skutek utraty dużego kawałka góra A23 zmieniła kurs na Georgię Południową, która stanowi kluczowy teren żywieniowy dla uchatek i pingwinów.

Jednakże rozpad A23 na kolejne kawałki zmniejszyłby "zagrożenie dla fauny", gdyż zwierzętom byłoby wówczas łatwiej manewrować w oceanie między mniejszymi fragmentami lodu – dodał oceanograf.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj