Turecka policja użyła gazów łzawiących i armatek wodnych do rozpędzenia w drugim dniu z rzędu grupy protestujących przeciwko dorocznemu spotkaniu Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i Banku Światowego w Stambule - poinformowała agencja Reutera.
Około 300 manifestantów, głównie związkowców, członków organizacji lewicowych i anarchistów, starło się z
policją kilkaset metrów od miejsca, gdzie trwają obrady MFW i Banku Światowego.
Jak poinformowała AFP, służby bezpieczeństwa dokonały zatrzymań. Nie podano jednak, ile osób zostało nimi objętych.
Rozpoczęte we wtorek spotkanie MWF i Banku Światowego kończy się w środę. Na czas obrad do zapewnienia bezpieczeństwa zmobilizowano 10 tysięcy policjantów i 1600 funkcjonariuszy straży
miejskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|