W wyniku nocnych, zmasowanych ataków Rosji na Charków, miasto położone na północnym wschodzie Ukrainy, zginęły co najmniej trzy osoby, a 17 zostało rannych. Jak podały w sobotę rano władze, Rosjanie użyli do ataku prawie 50 dronów, a także rakiet i kierowanych bomb lotniczych.
Charków pod gradem pocisków
Charków przeżywa największy atak od początku pełnowymiarowej wojny. Do tego czasu w ciągu półtorej godziny słychać było co najmniej 40 wybuchów – informował mer Charkowa Ihor Terechow nad ranem.
Według władz Rosjanie zastosowali przeciwko miastu 48 dronów typu Shahed, dwie rakiety i cztery kierowane bomby lotnicze.
Skala zniszczeń po największym ataku od początku wojny
Wstępne dane mówią, że w wyniku terrorystycznego ostrzału Charkowa (…) uszkodzonych zostało 18 bloków mieszkalnych (w trzech z nich naruszona została konstrukcja) oraz 13 prywatnych domów – napisał Terechow w Telegramie.
W następstwie terrorystycznego ostrzału miasta troje mieszkańców Charkowa zostało zabitych przez rosyjską armię – podkreślił mer, który wcześniej ujawnił, że rannych zostało 17 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP