Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura w Białym Domu. Media: Elon Musk pobił się z sekretarzem skarbu Donalda Trumpa

8 czerwca 2025, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Temporary
Awantura w Białym Domu. Elon Musk miał pobić się z sekretarzem skarbu/East News
Według doniesień "Washington Post", pod koniec kwietnia w Białym Domu doszło do fizycznej konfrontacji między Elonem Muskiem a sekretarzem skarbu Scottem Bessentem. Incydent, który rozegrał się tuż po opuszczeniu gabinetu Donalda Trumpa, mógł znacząco wpłynąć na relacje miliardera z obecną administracją.

Bójka w Białym Domu

Według doniesień "Washington Post", powołujących się na relację byłego doradcy Donalda Trumpa, Steve'a Bannona, doszło do fizycznej konfrontacji między Elonem Muskiem a sekretarzem skarbu Scottem Bessentem. Incydent, który rozegrał się tuż po wyjściu z gabinetu Trumpa, mógł być punktem zwrotnym w burzliwych relacjach Muska z administracją prezydenta USA.

Konflikt Muska z Trumpem

Napięcia między Muskiem a Trumpem eskalowały w mediach społecznościowych, angażując nawet wiceprezydenta J.D. Vance'a. Jednakże, jak wskazują amerykańskie media, tarcia między Muskiem a ekipą Trumpa zaczęły się znacznie wcześniej, a kulminacja nastąpiła za zamkniętymi drzwiami Gabinetu Owalnego.

Spór o IRS i "wyrzucenie" Muska

Jak infprmuje "WP", konfrontacja miała swój początek w dyskusji dotyczącej kierownictwa agencji podatkowej IRS. Musk, który wcześniej pełnił funkcję szefa Departamentu Wydajności Rządu (DOGE), oraz Bessent przedstawili prezydentowi konkurencyjne propozycje. Donald Trump ostatecznie przychylił się do zdania sekretarza skarbu.

Prawdziwa awantura miała wybuchnąć jednak po spotkaniu, już po opuszczeniu Gabinetu Owalnego. Według relacji Bannona, Bessent ostro skrytykował Muska, zarzucając mu niespełnienie obietnic dotyczących cięć wydatków federalnych. Urażony miliarder nie pozostał dłużny. Steve Bannon opisuje, że Musk "uderzył oponenta ramieniem niczym zawodnik rugby". Bessent nie zamierzał pozostać bierny i oddał cios.

Zajście miało zostać przerwane przez świadków, a Elon Musk został "wyrzucony z Zachodniego Skrzydła" Białego Domu. Bannon podkreślił, że cała sytuacja znacząco pogorszyła relacje między Trumpem a Muskiem. Prezydent miał ponoć skomentować incydent słowami: "Tego już za wiele".

Biały Dom milczy

"The Washington Post" informuje, że rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, odmówiła komentarza na temat incydentu. W oświadczeniu podkreśliła, że administracja Trumpa skupia się na ograniczaniu "marnotrawstwa, oszustw i nadużyć" oraz że uchwalenie ustawy "One Big Beautiful Bill" jest kluczowe dla kontynuacji tych działań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj