Dziennik Gazeta Prawana logo

Naukowiec NASA chciał być izraelskim szpiegiem

19 października 2009, 23:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykański naukowiec, który pracował dla NASA, Pentagonu, a także Białego Domu został zatrzymany w USA za próbę szpiegostwa, gdy rozważał podjęcie pracy na rzecz wywiadu Izraela.

Z 52-letnim naukowcem skontaktował się oficer FBI podający się za agenta izraelskiego wywiadu, któremu podejrzany obiecał dostarczenie poufnych informacji dotyczących obronności USA.

Posiadający tytuł doktora astronomii prestiżowego uniwersytetu MIT z Massachusetts, podejrzany o szpiegostwo naukowiec pracował dla Białego Domu w latach 1989-1990, następnie w ministerstwie energetyki (1990-1999), gdzie posiadał specjalną autoryzację zezwalającą mu na dostęp do najtajniejszych informacji, m.in. dotyczących broni nuklearnej.

Podejrzany założył później organizację "non-profit", dzięki której mógł w latach 2000-2006 uczestniczyć w "wielu porozumieniach z rządem amerykańskim dotyczących zaawansowanych technologii"."Między 1989 a 2006 rokiem miał dostęp do informacji poufnych i ściśle tajnych oraz regularny dostęp do utajnionych dokumentów dotyczących obronności" USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj