Reklama
Warszawa
Reklama

Wypadek polskiego autokaru pod Miluzą. ZDJĘCIA

11 września 2012, 14:12
Francuscy ratownicy sprzątają wrak autokaru / PAP/EPA / PATRICK SEEGER
Polski autokar rozbił się pod Miluzą. Pomoc przyszła błyskawicznie. Tak samo szybko Francuzi ustalili przyczyny wypadku. Już jutro kierowca stanie przed sądem. Władze oskarżyły go o nieumyślne spowodowanie śmierci.
Reklama
Reklama
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Reklama
Reklama

Komentarze(23)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • @swiss made
    2012-09-11 14:58:10
    Widac zes CIOSANY CHAM z ciemnogroda!!
    0
  • Martin
    2012-09-11 12:59:53
    SINDBAD i wszystko jasne.
    0
  • cisza nad grobem
    2012-09-11 12:30:09
    WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAC PANIE!
    0
  • młody lewicowiec
    2012-09-11 12:40:25
    Będzie temat zastępczy. Nie pierwszy wypadek i nie ostatni.
    0
  • Janek Wiśniewski
    2012-09-11 13:18:34
    Żałoba narodowa, czym prędzej !
    0
  • TIRKIEROWCA
    2012-09-11 13:14:07
    NA ZDROWY ROZUM, z każdej autostrady zjazd jest w kierunku w prawo, to przy nagłym skręcie w prawo siła odśrodkowa kładzie pojazd w lewo, DLACZEGO AUTOBUS LEŻY NA PRAWYM BOKU, jak tu winić kierowce.
    0
  • zula
    2012-09-11 13:18:12
    Raz w życiu wybrałam się na wycieczkę autokarem do Francji. Kierowca był wariatem, pędził 90,gdy na autostradzie było ograniczenie do 40, a na grzecznie zwrócona uwagę zareagował złością i większość wycieczkowiczów obróciła się przeciwko mnie, bo "nie wolno denerwować kierowcy". Wróciliśmy szczęśliwie, ale NIGDY WIĘCEJ TAKICH WYCIECZEK.
    0
  • 17mw
    2012-09-11 13:33:39
    Jechałem niemieckim autokarem trasę około 200 km autobus jechał jak po sznurku bez zrywów,przechyłów,wyprzedzeń .Wystarczy popatrzeć jak jedzie polski autokar i wszystko jasne.Kontrole tych wszystkich służb są statyczne a na drodze horror !!
    0
  • antyTIRKIEROWCA
    2012-09-11 13:36:17
    TIRKIEROWCO - ty lepiej TIRA to więcej nie prowadź! Jeżeli autokar nagle (zbyt ostro) skręcił w prawo, to pierwszy przechył ma w lewo, ale jeżeli nie przewróci się, to następny silny przechył będzie w prawo. Jeżeli równocześnie gwałtownie skręcający w prawo kierowca nie utrzyma się w jezdni i w tym samym momencie co prawy przechył - "złapie" prawe pobocze - upadek na prawy bok gotowy!
    0
  • swiss made
    2012-09-11 14:03:44
    weszlista do Europy a jezdzic nie potrafita!
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama
image for background

Przejdź do strony głównej