Debaty prezydenckie to prawdziwe show, najważniejszy punkt kampanii wyborczej, który elektryzuje wyborców. Nie umknie im żaden gest ani niefortunne sformułowanie. Dowcip, mimika a nawet ubiór może przesądzić o wielkim zwycięstwie albo totalnej porażce.

Reklama

1. Richard Nixon - John Fitzgerald Kennedy Tradycja debat prezydenckich narodziła się oczywiście w USA. Do pierwszego starcia prezydentów przed kamerami doszło tam w 1960 roku, jego bohaterami byli ówczesny wiceprezydent Richard Nixon oraz młody senator John Fitzgerald Kennedy. To debata przesądziła o zwycięstwie Kennedy'ego, który był bardziej dynamiczny, pewny siebie i przystojniejszy niż spocony przeciwnik. I to najwyraźniej wystarczyło. Wyborcy, którzy oglądali starcie w telewizji, bezdyskusyjnie wskazali na zwycięstwo Kennedy'ego, choć przysłuchujący się debacie w radiu, uznawali że lepszy był Nixon. http://www.youtube.com/watch?v=gbrcRKqLSRw&feature=player_embedded

2. Gerald Ford - Jimmy Carter Jedną z najsłynniejszych wpadek zaliczył Gerald Ford podczas debaty prezydenckiej z Jimmym Carterem w 1976 roku. Dziennikarz Max Frankel zapytał Forda o relacje z ZSRR. Urzędujący prezydent początkowo dobrze radził sobie z odpowiedzią, jednak dodał, że nie ma radzieckiej dominacji w Europie Wschodniej i nigdy nie będzie za rządów jego administracji. Zaskoczony tą wypowiedzią dziennikarz dopytywał, czy oby na pewno dobrze zrozumiał. Ford pogrążył się zapewniając, że Polacy czy Jugosłowianie nie są zdominowani przez ZSRR. Gafę przeciwnika doskonale wykorzystał Carter, sugerując, aby przekonał o tym samych zainteresowanych. Po niefortunnej debacie Amerykanie zaczęli żartować z inteligencji Forda. Nie trzeba dodawać, że wybory przegrał. http://www.youtube.com/watch?v=w8rg9c4pUrg&feature=player_embedded

3. Ronald Reagan - Walter Mondale Debata to słowne przepychanki, dlatego warto mieć w zanadrzu dobrą ripostę. Udowodnił to Ronald Reagan. Był najstarszym prezydentem - starając się o reelekcję w 1984 roku miał 73 lata. Próbował to wykorzystać jego 56-letni przeciwnik. Podczas debaty padło pytanie, czy wiekowy Reagan poradzi sobie ze stresem związanym z prezydenturą. Ten zażartował, że nie będzie wykorzystywał młodości i braku doświadczenia swojego oponenta. Wybory wygrał z ogromną przewagą. http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fJhCjMfRndk

4. Michael Dukakis - George Bush senior W 1988 roku podczas debaty Dukakis'a, zatwardziałego przeciwnika kary śmierci, zapytano, czy zmieniłby zdanie, gdyby jego żona Kitty została zgwałcona i zamordowana. Zamiast rozpocząć dyskusję na ten temat, chłodno odpowiedział, że będzie przeciwnikiem kary śmierci do końca życia. Nie wiadomo, czy to zdanie przeważyło, jedno jest pewne - Dukakis przegrał wybory. http://www.guardian.co.uk/world/us-news-blog/2012/oct/01/best-presidential-debate-moments

5. George Bush senior - Bill Clinton To starcie z 1992 roku pokazało jak ważny w debacie jest język ciała. Dużo lepiej od swojego przeciwnika opanował go Clinton. Często podchodził do osób z publiczności zadających pytanie albo do kamer. Dzięki temu sprawiał wrażenie osoby, która jest blisko ludu. Z kolei Bush często lekceważąco spoglądał na zegarek, jakby mało go interesowało, co wokół niego się dzieje. Nie umknęło to wyborcom, przegrał. http://www.youtube.com/watch?v=7ffbFvKlWqE&feature=player_embedded

6. Lech Wałęsa - Aleksander Kwaśniewski Na koniec coś z polskiego ogródka. Kwaśniewski nie dość, że na debatę w 1995 roku przybył odrobinę spóźniony, to na dodatek za kulisami przywitał się ze wszystkimi poza Wałęsą. Chciał wykorzystać porywczość przeciwka, dlatego starał się go zdenerwować, także podczas samej debaty. Sam był opanowany i spokojny. Na koniec starcia tym razem przed kamerami wyciągnął rękę do Wałęsy, na co ten pamiętnie wypalił: Panu to ja mogę co najwyżej nogę podać. Taktyka Kwaśniewskiego sprawdziła się, Wałęsa wybory przegrał. http://www.youtube.com/watch?v=aDSdyAifN08