Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co nam cisza wyborcza? "Nie da się jej zachować całkowicie"

15 listopada 2014, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Głosowanie
Po co nam cisza wyborcza? "Nie da się jej zachować całkowicie"/Shutterstock
Nie można rozwieszać ulotek, agitować. Od północy obowiązuje cisza wyborcza. Czy w obecnych czasach jest ona jednak potrzebna? Politolodzy są podzieleni. Za prowadzenie nielegalnej kampanii grozi nawet 1 milion złotych grzywny.

Profesor Mikołaj Cześnik ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej przekonuje w rozmowie z IAR, że idea ciszy wyborczej ma największy sens właśnie w samorządowej kampanii, gdzie często niemal każdy głos jest na wagę złota. - zauważa wykładowca SWPS.

Zakaz prowadzenia kampanii obowiązuje też w Internecie. Specjalista od wizerunku politycznego doktor Bartłomiej Biskup przyznaje, że cisza wyborcza traci sens. .

- dodaje politolog.

W czasie ciszy wyborczej nie wolno informować o szacowanej frekwencji wyborczej. Można natomiast zachęcać do pójścia do urn wyborczych.

Jutro będziemy wybierać prawie 47 tysięcy radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich oraz blisko 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. 

CZYTAJ TAKŻE: Orędzie prezydenta Komorowskiego: Samorządy mają wpływ na nasze życie>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj