Dziennik Gazeta Prawana logo

Wipler odcina się od okupujących PKW. "Byłem tam za przyzwoleniem gospodarzy"

21 listopada 2014, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wiceprezes Nowej Prawicy Przemysław Wipler podczas zainicjowanej przez Ruch Narodowy manifestacji pod siedzibą Państwowej Komisji Wyborczej
Wipler odcina się od okupujących PKW. "Byłem tam za przyzwoleniem gospodarzy"/PAP
Poseł Przemysław Wipler odciął się od okupujących siedzibę Państwowej Komisji Wyborczej. Twierdzi, że do budynku wszedł później i był tam - jak to ujął - "za przyzwoleniem gospodarzy".

Wyjaśnił, że protest przez niego zorganizowany miał charakter pokojowy i zakończył się o 18.30. Poseł wrócił do siedziby PKW po telefonach, które otrzymał od osób przebywających w sali konferencyjnej Komisji.

CZYTAJ TAKŻE: Nowicka bije w Wiplera: W polityce nie ma już dla niego miejsca>>>

Podczas konferencji prasowej w Sejmie powiedział, że wielokrotnie apelował o przestrzeganie prawa. Jego zdaniem winę za eskalację protestu ponoszą wyłącznie osoby, które weszły do PKW. - dodał.

Przemysław Wipler powiedział, że tego typu protesty były w różnych miastach Polski i nadal będą się odbywać. Do ich uczestników zaapelował, by swą aktywność starali się prowadzić w ramach obowiązujących przepisów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj