Przeczytaj raport ABW o strzelaninie w Gruzji
27 listopada 2008Kto stał za strzelaniną w Gruzji, w której pobliżu znalazł się prezydent Lech Kaczyński? Gdy DZIENNIK napisał, że z poufnego raportu ABW wynika, iż incydent mogli wywołać sami Gruzini, rzeczniczka Agencji podważyła wiarygodność tekstu. Publikujemy więc cały raport. Napisano w nim wyraźnie: "najbardziej prawdopodobne jest, że sytuacja mogła być wykreowana przez stronę gruzińską".
