"Habermas nie taki straszny, jak go malują. Jak widać można z nim porozmawiać, można z nim podyskutować i się zaprzyjaźnić" - powiedziała odbierając dyplom i czek Karolina Wigura. Jej zwycięski wywiad "Europę ogarnia pośmiertny bezwład" ukazał się w DZIENNIKU, w dodatku Europa.

Reklama

Prestiżowy tytuł Dziennikarza Roku przypadł Bogdanowi Rymanowskiemu. Wygrał on dzięki głosom redakcji z całej Polski - zdobył 55 punktów. Otrzymał statuetkę i czek na 10 tysięcy euro. W pierwszej piątce Dziennikarza Roku znajdował się już dwa razy - w 2003 i 2007 roku.

"Ta nagroda jest dla mnie szczególnie ważna, bo nasze środowisko jest momentami bardzo podzielone. Cieszy mnie uznanie aż tylu redakcji. Staram się robić z pasją to, co umiem najlepiej - rozmawiać. Cieszę się, że to zostało docenione i że to, co robię ma sens. Cieszę się, że przez rozmowy, które w tym roku przeprowadziłem, pomogłem kilku osobom" - powiedział Rymanowski.

Tytuł Dziennikarza Roku przyznawany jest głosami kolegiów redakcyjnych polskich mediów za "profesjonalizm, promowanie światowych standardów pracy w mediach i przestrzeganie etycznych kanonów zawodu". "Press" przyznaje swoje nagrody od 1997 roku.

W konkursie nagradzani są też autorzy najlepszych materiałów prasowych, radiowych i telewizyjnych z danego roku. Do tegorocznych nagród Grand Press zgłoszono 665 prac, najwięcej w 12-letniej historii konkursu. Jury Grand Press 2008 zakwalifikowało do finału 46 prac.