Warszawa - starcie gigantów

Najbardziej malownicze starcie wyborcze zapowiada się w stolicy. Tam na czele list wyborczych znajdą się najważniejsze osoby w partiach. Listę PiS otworzy a href="https://www.dziennik.pl/tagi/premier" title="premier">premier
Jarosław Kaczyński. W szranki z nim chce stanąć lider PO Donald Tusk, który specjalnie rezygnuje ze startu na rodzinnym Pomorzu, by zmierzyć się z szefem rządu i jednocześnie szefem partii rządzącej.

Reklama

Jednak i inne partie stawiają na pierwszych miejscach swoich list liderów. W Warszawie wystartuje Marek Borowski z SdPl, a także być może szef LPR Roman Giertych.

Kraków - minister kontra niedoszły premier
Gorąco będzie także w Krakowie, gdzie o głosy wyborców będą walczyć ważni politycy dwóch czołowych partii: z ramienia PiS Zbigniew Ziobro, z kolei z listy PO - Jan Rokita. Postaci bardzo barwne, dlatego należy się spodziewać także zaciętej walki w kampanii.

Dwa lata temu Jan Rokita reklamował się na plakatach wyborczych jako "premier z Krakowa". Skończyło się jednak na zwycięstwie PiS, w tym lidera tej partii w tym mieście, Zbigniewa Ziobry. Późniejszy minister sprawiedliwości zgromadził grubo ponad 100 tysięcy głosów.

Łódź - zamieszanie na lewicy

Walka o czołowe miejsca na łódzkich listach wyborczych była chyba najbardziej zacięta. Mówiło się, że LiD miał reprezentować były premier Leszek Miller. Jednak wiadomo, że chrapkę na miejsce numer jeden ma lider SLD Wojciech Olejniczak. A że to zacięty przeciwnik Millera, to były szef rządu nie ma raczej szans na miejsce otwierające listę.

Pomorze - starcie drugich szeregów
Po decyzji Donalda Tuska, by startować do parlamentu w Warszawie, Platforma Obywatelska na Pomorzu zaczęła się zastanawiać nad jakimś silnym nazwiskiem. Mówi się o marszałku Senatu Bogdanie Borusewiczu, ale ostatecznej decyzji jeszcze nie ma. Poza tym sięgnięto też do drugiego szeregu - na liście pojawi się Marek Biernacki i Sławomir Nowak.

PiS z kolei zastanawia się nad wystawieniem minister spraw zagranicznych Anny Fotygi. Jednak mówi się także, że szefowa MSZ może trafić do Kancelarii Prezydenta. PiS więc stara się także o bardzo popularnego na Pomorzu Macieja Płażyńskiego.

Samoobrona z kolei stawia na sprawdzone nazwiska - o fotel w Sejmie starać się będzie Danuta Hojarska, która sławę zyskała m.in. dzięki parodii jej osoby w programie Szymona Majewskiego w TVN. Drugim motorem list partii Leppera ma być Lech Woszczerowicz, którego nazwisko pojawia się w kontekście afery przeciekowej.

Toruń - roszady na szczycie

W ostatniej chwili potencjalnego kandydata na numer jeden w Toruniu pozyskała PO. Platformę ma reprezentować Antoni Mężydło, który dopiero co odszedł z PiS. W ten sposób partia Lecha Kaczyńskiego została z postacią, której wielu ma wiele do zarzucenia. PiS ma reprezentować mocno związana z Radiem Maryja Anna Sobecka.

Szczecin - PiS kontra LiD
W stolicy Pomorza Zachodniego wielkie nazwiska pojawią się na liście PiS i LiD. Partię rządzącą będzie reprezentował Joachim Brudziński, zaś lewicę - Grzegorz Napieralski. Jednak, jak podaje "Wprost", partia Kaczyńskiego chowa w rękawie asa. Ma nim być były minister rolnictwa, Artur Balazs. Miałby on przyciągać do PO dawnych działaczy SKL, którzy dziś zasiadają w innych partiach.

PO stawia z kolei na lokalnych działaczy, doskonale rozpoznawalnych dla mieszkańców regionu. "Wprost" podaje jednak, że gwiazdą list Platformy w tym mieście ma być Longin Komołowski, minister pracy w rządzie Jerzego Buzka.

Listę Samoobrony w okręgu koszalińskim najpewniej otworzy Andrzej Lepper. Ale kto oprócz niego wystartuje z Pomorza Zachodniego - tego jeszcze do końca nie wiadomo. LPR z kolei chce postawić na byłego ministra gospodarki morskiej Rafała Wiecheckiego.

Świętokrzyskie - Włoszczowa kontra reszta

Przemysław Gosiewski będzie lokomotywą kampanii wyborczej PiS w Świętokrzyskiem. Zmierzy się z nim Konstanty Miodowicz i wicemarszałek województwa Zdzisław Wrzałka, obaj z PO.

Z ramienia Samoobrony o ponowny wybór będzie się starać posłanka Małgorzata Olejnik, a LPR będzie reprezentował Radosław Parda - lider Ligi, tyle że z Wrocławia.

Reklama

Śląsk - obrońca Blidów twarzą PSL
Mecenas Leszek Piotrowski chce wykorzystać wybory jako okazję do powrotu do polityki. Obrońca rodziny Blidów, a w przeszłości wiceminister sprawiedliwości w rządzie Hanny Suchockiej, wystartuje z listy PSL. Odrzucił ofertę PO, bo program ludowców uznał za "bardziej konkretny".

Piotrowski zmierzy się z ministrem transportu Jerzym Polaczkiem i szefem NFZ Andrzejem Sośnierzem - obaj z listy PiS. Tę samą partię będzie reprezentować flagowa postać rządu, minister zdrowia Zbigniew Religa.

Nad listami wciąż zastanawia się PO i LiD. Platforma kusi byłego premiera Jerzego Buzka i byłego ministra gospodarki Janusza Steinhoffa - podaje "Wprost".

Jedno jest pewne - o miejsce w poselskich ławach będzie się starał także lider KPN Adam Słomka, który ma na głowie śledztwo - prokuratura podejrzewa go o fałszowanie list poparcia przed wyborami dwa lata temu.