Dziennik Gazeta Prawana logo

Bank groził klientom odebraniem dzieci

11 listopada 2009, 00:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeśli masz pożyczkę w Eurobanku, lepiej nie zalegaj ze spłatą rat. Do mieszkańca Lublina, któremu narosły kredytowe zaległości zadzwonił pracownik banku i zagroził odebraniem mu dzieci - podaje Radio ZET. "Zagalopował się" - tłumaczy rzeczniczka Eurobanku.

Pan Sławek stracił pracę i przez dwa miesiące nie płacił rat. Nie spodziewał się jednak, że bank zagrozi mu odebraniem dzieci.

"Usłyszałem, że będę spał na gumoleonie z dziećmi, że opieka społeczna zabierze nam dzieci" - skarży się klient Eurobanku reporterce Radia ZET. "" - dodaje.

Przestraszona rodzina nagrała groźby pracownika działu windykacji. - takie zdanie pada w trakcie rozmowy zarejestrowanej przez żonę pana Sławka. "Naprawdę byliśmy przestraszeni" - dodaje jej mąż.

Eurobank na te doniesienia zareagował szybko i stanowczo. Rzeczniczka Alina Stahl mówi, że rozmowy z dłużnikami bywają trudne, ale pracownik działu windykacji zagolopował się i dlatego poniesie konsekwencje.

". Bardzo serdecznie przepraszam za te słowa" - powiedziała rzeczniczka Eurobanku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj