Dziennik Gazeta Prawana logo

Utopił dziecko w szambie. Sąd był łagodny

9 grudnia 2009, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Utopił dziecko w szambie. Sąd był łagodny
Inne
68-letni kompletnie pijany mężczyzna katuje 2,5-letnie dziecko drewnianym kołkiem, a potem wrzuca jeszcze żywe do szamba. To nie jest zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem - stwierdził sąd w Zielonej Górze i skazał Stanisława G. na 25 lat więzienia. Matka małej Sandry, która widziała śmierć córki, spędzi za kratami 15 lat.

Na 25 lat więzienia skazał sąd 68-letniego Stanisława G., uznając go za winnego morderstwa 2,5-rocznej dziewczynki. Matka dziecka została skazana na 15 lat lat pozbawienia wolności za pomaganie mężczyźnie - poinformował PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Zielonej Górze Ryszard Rólka.

Wyrok, ogłoszony w środę przez Sąd Okręgowy w Zielonej Górze, nie jest prawomocny. Dotyczy morderstwa dziewczynki, do którego doszło w ubiegłym roku w Przewozie (Lubuskie). Prokuratura już zapowiedziała, że odwoła się od wyroku.

Proces ws. dzieciobójstwa rozpoczął się w listopadzie ub. roku. Prokurator domagał się dożywocia dla Stanisława G. i 25 lat więzienia dla matki dziewczynki.

Jak powiedział sędzia Rólka, sąd uznał oboje oskarżonych za winnych, jednak zmienił kwalifikację czynów, o popełnienie których byli oskarżeni. W przypadku Stanisława G. uznał, że popełnił on zabójstwo w podstawowej formie, a nie jak uważa prokurator - ze szczególnym okrucieństwem. Kobieta natomiast została uznana za winną pomocnictwa przy zabójstwie, a nie współudziału w nim - o co oskarżył ją prokurator.

Do tragedii doszło w marcu 2008 roku na terenie jednej z posesji w Przewozie. Z ustaleń prokuratury wynika, że pijanego 67-latka miał zirytować płacz 2,5-letniego dziecka. By je uciszyć, pobił je drewnianym kołkiem, a potem na oczach matki dziecka (także pijanej) wrzucił maleńką Sandrę do szamba.

O tych wydarzeniach poinformował sąsiadkę 5-letni brat ofiary. Ta zadzwoniła na policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zastali kompletnie pijaną matkę i jej znajomego - mieli w wydychanym powietrzu ponad 3 promile alkoholu. W szambie policja znalazła ciało dziewczynki.

Sekcja wykazała, że bezpośrednią przyczyną zgonu nie było pobicie drewnianym kołkiem, ale utonięcie. Wówczas prokurator zaostrzył zarzut wobec matki, uznając, że nie pomagała jedynie w ukryciu zwłok, ale wzięła udział w zabójstwie, nie próbując ratować dziewczynki. Stanisław G. odpowiadał za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Zaraz po zbrodni mężczyzna wraz z kobietą przyznali się do jej popełnienia, opisując przebieg, m.in. podczas wizji lokalnej, jednak podczas procesu wcześniejsze wyjaśnienia odwołali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj