Dziennik Gazeta Prawana logo

Adwokaci Lwa R. znów mogą pracować

10 grudnia 2009, 21:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Byli obrońcy producenta filmowego Lwa R., Marek Małecki i Piotr Rychłowski, znów mogą wykonywać zawód adwokata. Łódzki sąd rejonowy uchylił decyzję łódzkiej prokuratury apelacyjnej, która zawiesiła ich w prawie wykonywania zawodu adwokata. Decyzja sądu jest ostateczna.

Obaj adwokaci są podejrzani o utrudnianie postępowania karnego z 2005 roku, związanego z wnioskiem o odroczenie wykonania kary orzeczonej wobec Lwa R. Obaj nie przyznają się do zarzucanego im czynu. Uważają, że działali zgodnie z prawem i wypełniali swoje obowiązki adwokackie. Grozi im kara do pięciu lat więzienia.

Prokuratura zastosowała wobec nich zakaz opuszczania kraju, zabrała im paszporty i dodatkowo zawiesiła w prawie wykonywania zawodu adwokata. Obrońcy podejrzanych odwołali się od tej ostatniej decyzji. Prokuratura domagała się przed sądem utrzymania postanowień z uwagi na obawę matactwa ze strony podejrzanych.

Sąd uchylił decyzję prokuratury i tym samym obaj mecenasi znów mogą wykonywać swój zawód. Posiedzenie sądu jak i uzasadnienie było niejawne; na sali nie mógł zostać także przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, który chciał być obserwatorem. Sąd zgodził się jedynie na obecność mediów przy ogłaszaniu sentencji postanowienia.

Obaj adwokaci nie kryli zadowolenia z decyzji sądu. Mec. Rychłowski mówił, że jest to przede wszystkim zasługa ich obrońców. "Sąd podzielił naszą argumentację. Przypominamy nasze stanowisko, że w sprawie Lwa R. wykonywaliśmy wyłącznie nasze obowiązki" - powiedział PAP mec. Marek Małecki. Obaj nie chcieli szerzej komentować tej sprawy.

Rzecznik PA w Łodzi Jarosław Szubert powiedział, że prokuratura szanuje decyzje sądu. Jednak śledczy utrzymują, że środki zapobiegawcze, o które wnosili, były zasadne.

Decyzję prokuratury o zawieszeniu obu adwokatów krytykowały zarówno warszawska, jak i Naczelna Rada Adwokacka, które uznały, że może to być traktowane jako "próba nadużywania środków zapobiegawczych". Głos w tej sprawie zabrała także Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która zwróciła się do ministra sprawiedliwości o interwencję i zbadanie w trybie nadzoru służbowego sprawy zawieszenia b. obrońców Lwa R.

Małecki i Rychłowski usłyszeli zarzuty w śledztwie dotyczącym korupcji, płatnej protekcji i fałszowania dokumentacji medycznej, na podstawie której sądy decydowały o odraczaniu wykonania kar lub nieosadzaniu w aresztach osób podejrzanych o popełnienie przestępstw - także gangsterów.

W śledztwie podejrzanych jest w sumie 25 osób, m.in. Lew R., jego syn Marcin R. oraz adwokaci broniący gangsterów - Robert D. i Andrzej P. Większości z nich grozi kara do 10 lat więzienia.

Małecki i Rychłowski, których kancelaria należy do renomowanych w stolicy, byli adwokatami Lwa R. także w tym śledztwie. Na początku czerwca tego roku - w kilka dni po zatrzymaniu producenta filmowego - zrezygnowali z jego reprezentowania. Nie chcieli mówić o powodach tej decyzji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj