Dziennik Gazeta Prawana logo

Znany rosyjski naukowiec zatrzymany w Polsce. Pieskow wściekły: Skandal

11 grudnia 2025, 08:59
[aktualizacja 11 grudnia 2025, 12:07]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dmitrij Pieskow
Znany rosyjski naukowiec zatrzymany w Polsce. Pieskow wściekły: Skandal/Shutterstock
"Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego 4 grudnia zatrzymała obywatela Federacji Rosyjskiej Aleksandra B., ściganego przez Ukrainę za prowadzenie wykopalisk archeologicznych na okupowanych przez Rosję terenach" – potwierdził rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wyraził oburzenie po tych doniesieniach.

Kreml o zatrzymaniu rosyjskiego naukowca w Polsce: Skandal

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wyraził w czwartek oburzenie w związku z zatrzymaniem w Polsce rosyjskiego archeologa Aleksandra B., którego ukraińska prokuratura podejrzewa o zniszczenie obiektu dziedzictwa kulturowego na okupowanym Krymie.

To jest skandaliczne – powiedział w czwartek Pieskow, cytowany przez agencję Reutera. Dodał, że obywatele Rosji powinni powstrzymać się od wyjazdów do Polski ze względu na "pełne bezprawie, jakie tam (w Polsce ) panuj".

Rosyjski naukowiec zatrzymany przez ABW

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego działająca na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z wnioskiem strony ukraińskiej o międzynarodową pomoc prawną 4 grudnia zatrzymała obywatela Federacji Rosyjskiej Aleksandra B. – powiedział Dobrzyński.

Jakie zarzuty są stawiane Rosjaninowi?

Wyjaśnił, że „postępowanie dotyczy nielegalnego prowadzenia wykopalisk archeologicznych w latach 2014-2019 na terenach Ukrainy obecnie okupowanych przez Rosję”.

Według ustaleń RMF FM, które pierwsze o tym poinformowało, Rosjaninowi zarzuca się "zniszczenie obiektów krymskiego dziedzictwa kulturowego”. "Straty wyliczono na ponad 200 milionów hrywien” – podało RMF FM.

Mężczyzna został zatrzymany do dyspozycji prokuratury – przekazał Dobrzyński. Zapowiedział, że ma "wpłynąć wniosek z prokuratury ukraińskiej o ekstradycję zatrzymanego".

Sąd ma teraz czas, żeby (…) spokojnie tę sprawę rozpatrzyć – powiedział minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w czwartek na antenie radia TOK FM.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj