Wszedł na słup wysokiego napięcia
Jak podaje portal TVP.info zgłoszenie w sprawie mężczyzny, który wszedł na słup wysokiego napięcia, trafiło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim tuż po rozpoczęciu noworocznych celebracji.
Gdy służby pojawiły się na miejscu, okazało się, że mężczyzna rzeczywiście znajduje się na wysokości kilkudziesięciu metrów. Do zdarzenia doszło w miejscowości Recław w gminie Wolin. Na miejsce wezwano także straż pożarną, pogotowie ratunkowe, energetyków oraz policyjnych negocjatorów. Teren został zabezpieczony, rozłożono także skokochron.
Akcja ratunkowa trwała cztery godziny
Mężczyzna, który znajdował się na słupie wysokiego napięcia, nie wykazywał większej świadomości zagrożenia i miał utrudniony kontakt z ratownikami. Po czterech godzinach udało się do niego dotrzeć przy użyciu drabiny i bezpiecznie sprowadzić na ziemię. Sytuacja uznana została za skrajnie niebezpieczną, ale na szczęście nikomu nic się nie stało.
Chciał mieć "lepszy widok na fajerwerki"
Mężczyzna, jak się okazało, był nietrzeźwy. Badanie wykazało niemal 2 promile alkoholu w jego organizmie. Gdy sprowadzono go na ziemię, został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego, a następnie trafił do policyjnej celi, gdzie dochodził do siebie. Jak tłumaczył znalazł się na słupie, by zapewnić sobie "lepszy widok na fajerwerki".