Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjant miał zgwałcić młodą policjantkę. Agresor był jej dowódcą, wdrożono postępowanie

7 stycznia 2026, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
 policja
Policjant usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej młodej policjantki/Shutterstock
W Piasecznie pijany dowódca z oddziałów prewencji policji miał zgwałcić młodą policjantkę. Mężczyzna usłyszał zarzuty, został zawieszony i aresztowany.

W Piasecznie pijany dowódca z oddziałów prewencji policji miał zgwałcić młodą policjantkę - podała w środę TV Republika. Miało do tego dojść na terenie jednostki oddziałów prewencji policji. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że w tej sprawie mężczyzna usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej młodej policjantki.

Natychmiastowa reakcja komendanta

Komenda Stołeczna Policja na portalu X przekazała, że komendant natychmiast po otrzymaniu pierwszych informacji o tej sytuacji polecił kontrolę, mającą na celu ustalenie szczegółów zdarzenia. Dodała, że funkcjonariusz, wobec którego sformułowane zostały zarzuty, decyzją Komendanta Stołecznego Policji został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a w jego sprawie toczy się postępowanie dyscyplinarne. "Jedną z pierwszych decyzji komendanta było także polecenie zapewnienia wszelkiego możliwego wsparcia, w tym opieki psychologicznej policjantce, która ma status osoby pokrzywdzonej" - przekazała KSP. Zaznaczyła, że zlecono również sprawdzenie prawidłowości nadzoru służbowego sprawowanego w oddziale prewencji. Dodała, że wyniki tych czynności mogą mieć wpływ na ewentualne dalsze konsekwencje służbowe wobec osób za niego odpowiedzialnych.

Alkoholowa libacja policjantów

Jak twierdzą źródła TV Republika, aresztowany dowódca z innym policjantem pili alkohol na kompanii, "zawołali tę dziewczynę/policjantkę, dowódca miał wyprosić kompana od kieliszka, zamknął się i ją zgwałcił". "Dziewczyna miała krzyczeć i wołać pomocy, inni policjanci z kompanii zaczęli walić w drzwi. W końcu dowódca otworzył. Dziewczyna z widocznymi otarciami zgłosiła sprawę dyżurnemu" - cytowała stacja na swojej stronie internetowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj