Premier Donald Tusk poinformował, że Polska wychodzi dziś z Konwencji Ottawskiej, która zakazuje użycia, składowania i produkcji min przeciwpiechotnych.
Stało się to po sześciomiesięcznym okresie wypowiedzenia rozpoczętym w sierpniu ubiegłego roku.
Tusk o zaminowaniu wschodniej granicy
Wycofanie się Polski z Konwencji Ottawskiej oznacza, że w razie pojawienia się zagrożenia będzie ona w stanie rozmieścić miny przeciwpiechotne wzdłuż swojej wschodniej granicy w ciągu 48 godzin - powiedział premier Donald Tusk.
Większość europejskich sąsiadów Rosji, z wyjątkiem Norwegii, zdecydowała się na wycofanie się z traktatu ottawskiego, Polska planuje rozmieszczenie ich w ramach projektu "Tarcza Wschód", mającego na celu zabezpieczenie granic z Białorusią i rosyjską enklawą Kaliningrad.
Premier Donald Tusk podkreślił, że wycofanie się z traktatu umożliwi szybkie rozmieszczenie min w razie pojawienia się zagrożenia. Przy tej okazji premier poinformował o finalizacji nowoczesnego systemu narzutowego minowania Bluszcz.
Jesteśmy w trakcie finalizowania tego projektu, który jest kluczowy dla naszego bezpieczeństwa, dla bezpieczeństwa naszego terytorium i granicy - podkreślił premier.
Pierwszy taki przypadek od czasu zimnej wojny
W grudniu wiceminister obrony Paweł Zalewski powiedział agencji Reuters, że Warszawa po raz pierwszy od czasów zimnej wojny wznowi produkcję min przeciwpiechotnych, które zostaną rozmieszczone na jej wschodniej granicy, a potencjalnie także wyeksportowane na Ukrainę.
Polska rozpoczęła proces wycofywania się z Konwencji ottawskiej w sierpniu i oficjalnie wystąpi z traktatu po sześciomiesięcznym okresie wycofania, który kończy się dzisiaj 20 lutego 2026 r.