Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwaśniewski: Kask ocalił mi życie

11 stycznia 2010, 08:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kwaśniewski: Kask ocalił mi życie
Inne
Wystarczyła chwila nieuwagi i były prezydent o mało nie stracił życia. Aleksander Kwaśniewski groźnie wywrócił się na stoku w alpejskim Davos. "Całe szczęście, że miałem kask" - przyznaje. I apeluje do wszystkich narciarzy oraz premiera Donalda Tuska, który też wybiera się na narty: Zakładajcie kaski!

Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy korzystają z uroków szwajcarskiego kurortu, w któym spędzają urlop. Oboje jak zwykle wybrali się na stok po śniadaniu. . Ale zjazd o mało nie skończył się tragicznie dla byłego prezydenta.

"To była sekunda. Wjechałem na muldę i dosłownie wybiło mnie w powietrze" - opowiada "Faktowi" poruszony . "Całe szczęście, że miałem kask" - dodaje.

Były prezydent uderzył głową w stok. Na szczęście skończyło się tylko na potłuczeniach. - opowiada i korzystając z okazji przestrzega wszystkich narciarzy, w tym także premiera Donalda Tuska, który również planuje wyjazd na urlop w góry: . Weźcie pod uwagę to, że może on uratować wasze życie!"

Czytaj także: 12000 zł w 6 dni pracy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj