Przed odwołaniem szefa CBA Mariusza Kamińskiego skasowana została baza danych GPS rejestrującą poruszanie się samochodów Biura - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza". Rejestratory GPS zainstalowane zostały we flocie aut CBA późną wiosną 2008 r.
Według informacji gazety zniknęła cała elektroniczna baza. Mogła zostać celowo skasowana. Czy dlatego, że na podstawie danych z GPS zestawionych z informacją o użytkownikach aut można byłoby odwzorować, kto kiedy z szefostwa CBA przyjechał np. na Nowogrodzką, do centrali PiS?
Co ważne, ta baza mogła także pomóc w śledztwie dotyczącym przecieku z CBA do "Rzeczpospolitej" w związku z aferą hazardową - twierdzi "Gazeta Wyborcza".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|