Samochód, którym podróżowało dwóch mężczyzn, wjechał na przejeździe kolejowym w Dąbrówce (pow. wadowicki) pod pociąg osobowy z Zakopanego do Krakowa. Mężczyźni trafili do szpitala. Wypadek utrudnił m.in. kibicom dojazd na zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich, które jutro odbędą się w Zakopanem.
Rzecznik wadowickiej policji Elżbieta Goleniowska-Warchał poinformowała, że kierowca BMW wjechał na przejazd, choć zabraniała tego sygnalizacja. Wiadomo, że maszynista był trzeźwy, podobnie jak pasażer samochodu. Trwają badania kierowcy.
Szef Zakładu Linii Kolejowych w Nowym Sączu Henryk Gil powiedział, że na miejscu są już brygady remontowe. Uszkodzenia są dość poważne - złamany słup sieci trakcyjnej upadł na skład pociągu, w którym złamał się pantograf. Podkreślił, że w chwili wypadku wszystkie urządzenia kolejowe były sprawne.
Gil powiedział, że na trasie utknęły pociągi, ale przewoźnik organizuje już komunikację zastępczą. Jego zdaniem szlak zostanie całkowicie udrożniony około godziny 17.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|