Szefowa Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys ponownie trafiła na komisariat milicji. Reżim Aleksandra Łukaszenki nęka, jak tylko może Polaków należących do nieuznawanej przez władze organizacji. Tym razem Borys została zatrzymana przez drogówkę.
Nieuznawana przez władze białoruskie, została zatrzymana przez milicję drogową w drodze do Wołożyna i przewieziona na komisariat w celu zbadania, czy samochód, którym jechała, nie jest kradziony.
Milicja, która spisała dane, po krótkim czasie wypuściła Borys.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl