Wniosek o odwołanie Hennig-Kloski z funkcji ministry klimatu i środowiska, pod którym podpisało się ok. 100 posłów m.in. z Konfederacji oraz PiS, trafił do Sejmu pod koniec marca.
Czarzasty: Wniosek będzie procedowany 30 kwietnia
Z przepisów wynika, że wniosek o odwołanie Hennig-Kloski musi być rozpatrzony najpóźniej na posiedzeniu, które zaplanowane jest w dniach 28-30 kwietnia.
Marszałek Sejmu potwierdził w rozmowie z PAP, że wniosek dotyczący Hennig-Kloski będzie procedowany na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Jest umieszczony w programie (obrad) w czwartek (30 kwietnia) – poinformował Czarzasty.
Czarzasty: Niejasnościami powinna się zająć prokuratura
Dopytywany, jakie jest stanowisko Lewicy ws. wniosku o odwołanie Hennig-Kloski i czy będzie namawiał posłów swojej formacji do jej obrony odparł, że "nie musi namawiać posłów i posłanek Lewicy do bronienia ministrów z rządu, który Lewica tworzy".
Na pytanie, czy nie niepokoją go m.in. doniesienia o możliwych nieprawidłowościach wokół programu Czyste Powietrze, Czarzasty odparł, że "jeżeli są jakieś niejasności, powinna zająć się tym prokuratura i sądy". Jeżeli będzie jakikolwiek udział jakichkolwiek osób, które powinny być w tej sprawie ukarane, to powinno się to zdarzyć – podkreślił.
Czarzasty: Lewica jest lojalnym partnerem rządu
Marszałek Sejmu ocenił, że w sprawie Hennig-Kloski mamy "na razie wniosek polityczny". A jeżeli chodzi o wnioski polityczne, to my jesteśmy lojalnym partnerem tego rządu, który załatwia wiele spraw związanych z programem Lewicy. W związku z tym uważamy, że po prostu trzeba brać odpowiedzialność za ministrów tego rządu. Dlatego Lewica będzie broniła ministrów rządu, który Lewica tworzy – powiedział Czarzasty.
We wniosku o odwołanie Hennig-Kloski zarzucono jej m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, chaos wokół programu Czyste Powietrze, a także zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego, jeśli chodzi o dostępność pelletu w sezonie grzewczym 2025/26 czy "sabotaż państwa" przez próbę oparcia suwerenności energetycznej na odnawialnych źródłach energii.