Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki rząd pod ostrzałem prasy. "Powinniśmy się postawić Putinowi już teraz"

dzisiaj, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Boris Pistorius i Friedrich Merz
Boris Pistorius i Friedrich Merz/PAP Archiwalny
Niemiecki rząd znalazł się pod ostrzałem prasy. "Czekać dekadę na pół miliona żołnierzy to zbyt długo, Niemcy powinny komunikować Władimirowi Putinowi zdolność do skutecznej obrony już teraz" – pisze w czwartek dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w komentarzu na temat przedstawionej w środę strategii rozwoju Bundeswehry.

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius przedstawił w środę pierwszą strategię rozwoju sił zbrojnych.

Trzy etapy rozbudowy Bundeswehry

Rozbudowa Bundeswehry została podzielona na trzy etapy. W krótkiej perspektywie priorytetem ma być szybkie zwiększenie gotowości obronnej do 2029 roku. Kolejna faza, zaplanowana do 2035 roku, zakłada znaczący wzrost zdolności we wszystkich domenach operacyjnych – lądowej, powietrznej, morskiej, cybernetycznej i kosmicznej – zgodnie z celami NATO i krajowymi planami obronnymi. W dłuższej perspektywie, do końca 2039 roku, Niemcy chcą stworzyć bardziej innowacyjne i zaawansowane technologicznie siły zbrojne.

Po zakończeniu dwóch pierwszych etapów Bundeswehra ma liczyć łącznie 460 tys. żołnierzy gotowych do walki, w tym 260 tys. w służbie czynnej i 200 tys. rezerwistów.

Boris Pistorius krytykowany za "banalne wnioski"

W komentarzu na temat strategii publicysta "FAZ" Reinhard Mueller pisze, że Bundeswehra "musi szybciej i skuteczniej wykorzystać" swój potencjał. Krytykuje Pistoriusa za "banalne wnioski, jak choćby to, że niemieckie siły zbrojne powinny ograniczyć biurokrację i w przyszłości zrezygnować z niepotrzebnych meldunków i raportów".

W ocenie Muellera "kluczowym jest, by każdy potencjalny agresor otrzymał jasny sygnał: nikt nie może sobie pozwolić na atak na Niemcy" i to "musi być komunikowane już teraz". Takiej jednoznaczności ma – jego zdaniem – brakować Pistoriusowi.

"Powinniśmy się postawić Putinowi już  teraz"

"Jeśli ktoś powtarza jak mantrę, że Putin najpóźniej do 2029 roku będzie zdolny zaatakować NATO, to nie powinien odkładać planów na jeszcze później. Pół miliona żołnierzy gotowych dopiero za dziesięć lat to zdecydowanie zbyt długo" – czytamy w "FAZ".

Publicysta niemieckiego dziennika zauważa przy tym, że "według niektórych szacunków Ukraina wkrótce będzie mieć tylu operatorów dronów, ilu Bundeswehra ma żołnierzy ogółem". "Kijów od dawna pokazuje też, jak genialnie improwizować. Słusznie więc nie tylko Pistorius nazywa to napadnięte państwo nauczycielem" – dodaje Mueller.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj