Dziennik Gazeta Prawana logo

Niekorzystne rozporządzenie UE ws. SAFE. "To eliminuje większość polskiego programu"

dzisiaj, 09:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16.08.2023,Warsaw,,Poland.,Special,Forces,Squad,On,A,Ladder,Vehicle.
Fundusze z SAFE są przeznaczone na dozbrojenie polskiej armii/Shutterstock
Jak napisała "Rzeczpospolita" trwają rozmowy polskiego rządu z przedstawicielami innych państw, by zmienić rozporządzenie UE ws. SAFE tak, aby wydłużyć czas na składanie zamówień w rodzimej zbrojeniówce. Według RMF, premier Donald Tusk może chcieć osobiście rozmawiać na ten temat z szefową KE Ursulą von der Leyen na marginesie rozpoczynającego się dzisiaj nieformalnego szczytu UE na Cyprze.

Komisja Europejska zapowiadała, że podpisanie umowy pożyczkowej SAFE nastąpi w połowie marca. Teraz jednak nie jest pewny nawet termin kwietniowy ze względu na przeciągające się procedury. W Brukseli zaczęto mówić o dacie majowej, a dla niektórych krajów nawet czerwcowej na podpisanie umów pożyczkowych - informuje RMF.

Polska chce przyspieszenia SAFE

Tymczasem Polska chce przyspieszenia SAFE tak, aby umowę pożyczkową można było podpisać do końca tego miesiąca. 30 maja 2026 r. upływa termin na kontrakty indywidualne tzw. single procurement. Bardzo duża część polskich zakupów w ramach SAFE przedstawiona Brukseli w tzw. planie krajowym to tzw. single procurement, czyli samodzielne zakupy Ministerstwa Obrony Narodowej w polskim przemyśle.

Po 30 maja terminie stracimy prawo do wydawania unijnych pieniędzy z programu SAFE wyłącznie na kontrakty z polskimi fabrykami i Polska będzie musiała szukać partnerów w innych krajach UE do każdego zamówienia. To skomplikuje zamówienia i może utrudnić modernizację armii. To nam eliminuje większość SAFE - powiedział RMF nieoficjalnie polski dyplomata.

Jednak według stacji, w Komisji Europejskiej panuje niechęć do zmiany przepisów. Tekst rozporządzenia SAFE został przyjęty w drodze kryzysowej procedury - bez udziału Parlamentu Europejskiego - ponieważ chodziło o czas, co wywołało i tak sporo kontrowersji.

15-proc. zaliczka to 20 mld złotych

Polsce zależy na natychmiastowym podpisaniu umowy pożyczkowej z Brukselą i możliwość kontynuacji indywidualnych zamówień w krajowej zbrojeniówce. Dlatego premier Donald Tusk może chcieć osobiście rozmawiać o polskim SAFE z szefową KE Ursulą von der Leyen na marginesie rozpoczynającego się dzisiaj nieformalnego szczytu UE na Cyprze.

Pierwsze środki z mechanizmu SAFE to 15-proc. zaliczki, co w przypadku Polski wynosi około 20 mld złotych. Pieniądze wpłyną niezwłocznie po podpisaniu umowy pożyczkowej z Komisją Europejską. Jeśli będzie opóźnienie ze strony Brukseli, Polska może zawnioskować o przesunięcie terminu 29 maja na tzw. zamówienia single procurement.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj