Nie wiadomo, co dzieje się z Polakami, którzy byli w Chile w czasie potężnego trzęsienia ziemi. Na razie nie ma informacji o tym, by ktoś z nich ucierpiał. Ale nasze MSZ nie ma kontaktu z placówką w Concepcion. Dlatego prosi o informacje o wszystkich Polakach przebywających w rejonie kataklizmu.
Informacje można przekazać, dzwoniąc pod numery telefonów: lub albo korzystając z adresu mailowego: - poinformowało ministerstwo w komunikacie.
Według dotychczasowych doniesień władz chilijskich w trzęsieniu ziemi zginęły 64 osoby zginęły, 50 osób jest rannych. Wskutek wtórnych wstrząsów w stolicy kraju Santiago zawaliły się domy. W mieście nie ma światła i nie działają telefony.
Według MSZ obecnie nie ma informacji o obywatelach polskich, którzy ucierpieli w wyniku trzęsienia ziemi. MSZ jest w kontakcie z Centrum Kryzysowym Unii Europejskiej.
Epicentrum trzęsienia, do którego doszło o godzinie 3.34 czasu miejscowego (7.34 czasu polskiego), znajdowało się 90 km na północny wschód od miasta Concepcion. Po nim nastąpiło kilkanaście wstrząsów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane