Dziennik Gazeta Prawana logo

Agentom CBA bieda w oczy nie zaglądała

9 kwietnia 2010, 07:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
CBA kosztuje 100 milionów rocznie
CBA kosztuje 100 milionów rocznie/Inne
O działalności CBA krążą prawdziwe legendy. Najlepszym przykładem jest słynny agent Tomek. Ale są też fakty. A te dotyczące zarobków, mogą budzić zazdrość. Bo oprócz dwa razy wyższych pensji niż w innych służbach, agenci CBA dostawali liczone w setkach tysięcy złotych nagrody.

Po odejściu Mariusza Kamińskiego z fotela szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, nowe władze CBA zrobiły remanent i opisały wszystko w "Informacji o wynikach działalności CBA w 2009 r." - pisze "Gazeta Wyborcza".

Powołana za rządów PiS służba antykorupcyjna wywalczyła sobie zarobki dwa razy wyższe niż policja oraz wyższe niż inne specsłużby. Do tego dochodziły m.in. nagrody uznaniowe. Np. w 2008 r. na ten cel przeznaczono 6,4 mln zł.

I tak słynny agent Tomasz mógł uzbierać ekstra nawet 100 tys. zł, za sprawę posłanki PO Beaty Sawickiej - 700 tys. zł do podziału, za aferę gruntową - choć Andrzej Lepper się wymknął - 600 tys. zł, za kupno rzekomej willi Kwaśniewskich - blisko 300 tys. zł - wylicza "Gazeta Wyborcza".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj