Najpierw przejdą Rosjanie. Po nich na Placu Czerwonym pojawią się reprezentacje krajów wchodzących kiedyś w skład Związku Radzieckiego. A tuż za nimi 70 polskich żołnierzy. Dopiero za nimi przejdą Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi. Tak ma wyglądać majowa defilada w Moskwie.
9 maja w Moskwie odbędą się uroczystości 65. rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem. Jednym z jej kluczowych elementów będzie defilada wojskowa. Jak podaje RMF, 70 polskich żołnierzy będzie w niej maszerować przed reprezentacjami innych krajów koalicji antyhitlerowskiej.
Polaków wyróżniono, bo - jak usłyszał dziennikarz RMF - nasi żołnierze przelewali krew w Rosji.
Pięć lat temu na uroczystościach w Moskwie nie było polskich żołnierzy, a Władimir Putin w swoim przemówieniu nie wspomniał nawet słowem o Polakach, choć wymienił - na przykład - antyfaszystów włoskich i niemieckich - przypomina RMF.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|