Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka próba dla Włocławka. Co z tamą?

22 maja 2010, 17:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tylko coś "nieprzewidywalnego i strasznego" mogłoby doprowadzić do tragedii we Włocławku, gdzie tama na Wiśle czeka na falę kulminacyjną - uważa Donald Tusk. Premier, który na własne oczy zobaczył, jak zapora przygotowywana jest na wielką wodę, apelował też, by w razie wezwania do ewakuacji nie czekać z ucieczką.

Premier, który zapoznał się z sytuacją powodziową we Włocławku, zapowiedział, że jeśli ze strony służb ratowniczych padnie postulat ogłoszenia stanu klęski żywiołowej, to decyzja w tej sprawie zapadnie "w ciągu godziny". Podkreślił jednak, że liczą się "nie nasze wyobrażenia czy czasami amatorskie rady różnych ludzi dobrej woli" - "tylko wyłącznie profesjonaliści i służby zaangażowane w ratowanie w jakimś sensie będą autorami rekomendacji i ich będziemy słuchać".

p

Szef rządu zaznaczył, że uwikłanie się w konflikt w czasie ewakuacji, próba używania przymusu w jej trakcie, utrudni ją, a nie ułatwi. "Strażacy (...) muszą ratować ludzi" - zaznaczył.

"Dlatego będziemy do skutku (...) namawiać ludzi, rozumiejąc ich obawy o dobytek, żeby nie lekceważyli niebezpieczeństwa i żeby na wezwanie do ewakuacji wykonywali polecenia służb. Przygotowane są szkoły, przygotowane są miejsca na wypadek ewakuacji, w tym czarnym wariancie do ponad 30 tys. ludzi - liczymy na to, że potrzeby ewakuacyjne będą mniejsze" - powiedział premier.

Oceniając dotychczasowe skutki powodzi, szef rządu przypomniał, że spośród dwunastu odnotowanych do tej pory ofiar śmiertelnych żywiołu, w żadnym przypadku do tragedii nie doszło z powodu odmowy ewakuacji.

czytaj dalej >>>

"Zapora włocławska była budowana jako obiekt energetyczny, a nie retencyjny, choć i taką rolę spełnia. Możemy z całą odpowiedzialnością zapewnić, że nic obecnie nie zagraża tej budwoli i nie ma powodu do niepokoju, obaw o jej wytrzymałość - takiego zdania są wszystkie osoby odpowiedzialne za stan zapory" - powiedział marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który towarzyszył premierowi podczas wizyty we Włocławku.

W sobotę w południe dopływ wody w Wiśle do zapory wynosił 6000 tys. m sześc. na sekundę, a zrzut 5700. Jak poinformował premier, wytrzymałość konstrukcji tamy obliczano na "dobrze ponad 8 tys. metrów sześciennych".

"Te przepływy jakich się spodziewamy według prognoz oscylują w granicach 7 tys. metrów sześciennych. Musiałoby się stać coś nieprzewidzianego i strasznego, by dojść do tych +ryzykownych+ ilości wody" - dodał Donald Tusk.

Premier pozytywnie odniósł się do inicjatywy PiS, które zdecydowało, by zaplanowaną na sobotę konwencję wyborczą Jarosława Kaczyńskiego zmienić w koncert charytatywny na rzecz ofiar powodzi. "Każda pomoc jest dobra i na pewno wszyscy chętnie się do tego przyłączą; hojność jest jak najbardziej wskazana" - pokreślił.

Według sobotniej prognozy IMGW fala kulminacyjna na Wiśle dotrze do Włocławka w niedzielę przed południem. Spodziewany wówczas dopływ wody do zapory, to 6700 m sześc/s, ilość jakiej nie notowano w tym miejscu od 1979 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj