Ale spokojnie - gdyby Polskę ktoś chciał zaatakować, myśliwce na pewno poderwą się do boju.

"Piloci wylatali już na nich godziny, przewidziane na cały rok 2007. Ćwiczenia zostaną wznowione po nowym roku" - mówi rzecznik bazy lotniczej w Poznaniu-Krzesinach, kpt. Waldemar Krzyżanowski. "Do tej pory 23 maszyny, które są wykorzystywane w ćwiczeniach, wykonały 1760 lotów, spędzając w powietrzu w sumie 2 tysiące 223 godziny. Do środy F-16 zrealizują jeszcze kilkadziesiąt godzin lotów. Potem trafią do hangarów na comiesięczne przeglądy" - dodał Krzyżanowski.

Według niego, na rok 2007 zaplanowanych było 2200 godzin lotów, jednak jednostki stacjonujące w Krzesinach wystąpiły o zwiększenie tego limitu.

Ostatnia maszyna dla bazy w Krzesinach, która przyleciała do Polski w środę, a także cztery samoloty, które dotarły w listopadzie, nie uczestniczyły w żadnych tegorocznych ćwiczeniach. Jak powiedział Krzyżanowski, przed pierwszym startem w polskich barwach muszą być one dokładnie przejrzane.

W środę w bazie lotniczej w Poznaniu-Krzesinach wylądowały dwa kolejne myśliwce. Jednomiejscowy F-16 to ostatni, 32. samolot dla eskadry stacjonującej w Poznaniu, drugi samolot to pierwsza maszyna dla 10 eskadry lotnictwa taktycznego w Łasku.

Polska zakupiła łącznie 48 samolotów F-16, w tym 36 jednomiejscowych F-16C Block52+ i 12 dwumiejscowych F-16D Block52+.