Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorota Wysocka-Schnepf boi się o pracę

6 marca 2008, 02:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na Woronicza atmosfera jest tak gęsta, że można kroić nożem. Zaczęły się wielkie roszady kadrowe - pisze "Fakt". Odkąd potwierdzono informację o przyjściu Hanny Lis i Piotra Kraśki do "Wiadomości", dotychczasowi prowadzący nie wiedzą, co się z nimi stanie. Swojej przyszłości nie może być także pewna nawet najdłużej tam pracująca Dorota Wysocka-Schnepf.

W tej chwili główne wydanie Wiadomości na zmianę prowadzą: Małgorzata Wyszyńska, Jarosław Kulczycki i Dorota Wysocka-Schnepf. Teraz, gdy już wiadomo, że od kwietnia program w fotelach prowadzących zasiądą Hanna i Piotr, wszyscy zastanawiają się, co się stanie z trójką dziennikarzy - pisze bulwarówka.

O tym, że wszyscy oni zachowają pracę, raczej nie ma mowy. Prawdopodobnie dwie osoby dostaną wypowiedzenie. Kto? Na korytarzach na Woronicza dudni od plotek, niestety żadnych oficjalnych komunikatów ciągle nie ma.

Wczoraj z "Wiadomościami" pożegnała się ich szefowa Dorota Macieja. Plotki o tym, że jej miejsce zajmie Smoktunowicz - Lis, okazały się nieprawdziwe. "Hanna będzie tylko prowadzić, szefową serwisu nie zostanie na sto procent" - powiedział "Faktowi" jeden z pracowników TVP.

Plotkuje się, że Jarosław Kulczycki, który do zespołu dołączył niedawno, już stara się o posadę korespondenta w Stanach Zjednoczonych. Miałby więc zastąpić Kraśkę. Pozostaje jeszcze pytanie, co z dwiema dziennikarkami: Małgorzatą i Dorotą. Wysocka w "Wiadomościach" pracuje najdłużej, od 2004 roku. Małgorzata, choć jest na wizji niespełna rok, już zdobyła sympatię widzów i była nawet nominowana do Telekamery. Na kogo więc zdecyduje się Jedynka, zastanawia się bulwarówka.

"Ja umowę z TVP mam podpisaną do końca września. Na razie wiemy tylko, że Hanna i Piotr przychodzą i będą od pierwszych dni kwietnia. Z nami jeszcze nikt nie rozmawiał. Mam jednak nadzieję, że umowy zobowiązują dwie strony i będę nadal pracować" - powiedziała "Faktowi" Dorota. Dziennikarka nie ukrywa jednak, że sytuacja jest dziwna i na korytarzach panuje nerwowa atmosfera. "Plotkuje się strasznie, ja czekam i wierzę, że będzie dobrze" - dodaje.

Dziennikarka zaprzecza też plotkom, że niebawem ze swym mężem Ryszardem, który jest zawodowym dyplomatą, wyjedzie na placówkę do Madrytu. Na razie, jak twierdzi, nigdzie się nie wybiera i chce pozostać na Woronicza - pisze "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj