Według rozgłośni, przed budynkami z "cudownym" objawieniem zbierali się zaskoczeni warszawiacy. Na zdjęciach szyby widać wyraźnie narysowaną twarz Tuska.

Reklama

"To się pojawił święty Donald. Tak? Tutaj było kiedyś biuro poselskie. To jest Donald Tusk, więc to jakiś cud. To znaczy, że będzie cud w gospodarce. Dobry znak" - powiedział Andrzej Barcikowski reporterowi RMF.

Po południu stacja odkryła, że jest to akcja artystki, która chciała w ten sposób zachęcić Polaków, by nie traktowali polityki i polityków tak poważnie, i by czasem z nich pożartowali.