Dziennik Gazeta Prawana logo

PO buduje sztab speców od cudów

3 kwietnia 2008, 03:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PO buduje sztab speców od cudów
Inne
Wzmacnia się sztab specjalistów, którzy zajmują się kształtowaniem wizerunku rządu Donalda Tuska. Nowe osoby od public relations (PR) stworzą grupę do zadań specjalnych. Będą odpowiadać za planowanie oprawy medialnej takich superwydarzeń jak 12 miesięcy pracy rządu czy Euro 2012. Ale także reagowanie na sytuacje kryzysowe i batalie polityczne - pisze DZIENNIK.

Departament Komunikacji Społecznej Kancelarii Premiera dotąd istniał wyłącznie teoretycznie. Poza szefem, ministrem Igorem Ostachowiczem, sekretarką i kierowcą nie miał bowiem innych pracowników. W ostatnim czasie jednak zaczął się rozrastać. Pierwszej kadry dostarczyła agencja Alert Media Adama Łaszyna. Ta sama, która doradzała PO podczas kampanii wyborczej. Przyszli stamtąd dwaj specjaliści: Grzegorz Szymański i Agnieszka Libor. Obecnie warunki negocjuje jeszcze trzech innych kandydatów, w tym - jak ustaliliśmy - dwoje dziennikarzy politycznych. Zespół Ostachowicza nie będzie dublować prac Centrum Informacyjnego Rządu, lecz je uzupełniać.

Eryk Mistewicz, specjalista od marketingu politycznego, PR-owców Tuska nazywa „dobrze naoliwionym mechanizmem do nowoczesnego zarządzania informacją”. Jak tłumaczy, w polityce skończyły się czasy spin doktorów, którzy kreowali wizerunek. Ich rolę przejęli story-spinersi, czyli ludzie, którzy kreują atrakcyjną dla publiczności opowieść.

W Platformie Obywatelskiej tę opowieść układają Rafał Grupiński - intelektualista i wykładowca związany z kulturą i mediami, obecnie sekretarz stanu w Kancelarii Premiera i Sławomir Nowak - były prezes agencji reklamowej, obecnie szef gabinetu politycznego. Technicznie najbardziej pomaga im ściągnięty przez Grupińskiego jeszcze w czasie kampanii Ostachowicz, politolog i marketingowiec, który podczas kampanii przygotowywał Tuska do słynnej debaty z Jarosławem Kaczyńskim, ale także Tomasz Arabski, manager mediów i szef Kancelarii oraz Agnieszka Liszka, rzecznik prasowy. Zdaniem Mistewicza wszyscy oni razem piszą story pt. "cud Tuska". "Wszystko, co robi Tusk, jest temu podporządkowane. Choćby to, że o porozumieniu w sprawie traktatu lizbońskiego mówi: >cud miłości<" – uważa Mistewicz.

Nowy departament od PR oburza opozycję. "Nie chcę być złośliwy, ale jeśli pół Kancelarii zajmuje się wizerunkiem premiera, to jest w tym coś podejrzanego" - komentuje Jan Dziedziczak, były rzecznik rządu Jarosława Kaczyńskiego.

Rozwijanie nowego działu PR Tuska ostro krytykuje też Grzegorz Napieralski z SLD: "Takie biura propagandy są od zakłamywania rzeczywistości i oszukiwania ludzi" - bulwersuje się.

Jednak specjaliści od PR-u przyznają rację Tuskowi, nie opozycji. "Myślenie, że im więcej ludzi w rządzie zajmuje sie PR-em, tym bardziej oszukiwane jest społeczeństwo, pokazuje, że mimo zmiany nazwy, SLD pozostało w gębokim PZPR-ze" - komentuje słowa Napieralskiego Eryk Mistewicz.

Według marketingowców politycznych, departament Ostachowicza, jest wręcz niezbędny. A służby medialne Tuska wciąż skromne. Podają przykład Pałacu Elizejskiego, gdzie za same tylko wystąpienia prezydenta Sarkozy’ego odpowiada 150 osób. Dla porównania CIR zatrudnia ok. 30 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj