94-letnia wdowa została zabita 11 lipca ubiegłego roku w mieszkaniu przy Kensigton Park Road w Londynie. O morderstwo kobiety została oskarżona Jolanta K., która pracowała w domu ofiary jako sprzątaczka. Miała to zrobić po tym, jak pracodawczyni oskarżyła ją o kradzież.

Reklama

Jak donosi portal Goniec.com, sędziowie przysięgli usłyszeli, że mordercy najpierw skatowali schorowaną Thei Zaudy i udusili. By ukryć ślady potwornej zbrodni, jej ciało wsadzili do walizki i metrem wywieźli pod Londyn. Tam, już samochodem, który prowadził znajomy Polki, zwłoki przewieźli na jedno z okolicznych pól i podpalili. Szczątki kobiety znaleźli pracownicy pobliskiej farmy. Myśleli, że to martwa owca.

Oskarżyciel przedstawił też ławie przysięgłych nagranie, na którym cała trójka robi zakupy w Londynie używając karty ofiary.

41-letnia Jolanta K. usłyszała zarzut zabójstwa. 19-letnia Monika S., 23-letni Adrian L. i 25-letni Łukasz G. są podejrzani o udział w przestępstwie. Wszyscy twierdzą, że są niewinni.