Czwórka z plusem - taką ocenę za pracę magisterską dostał syn premiera Michał Tusk. Pisał o "dysfunkcjach w przekazywaniu ról płciowych w rodzinach" i jak przyznaje, sporo kłopotu sprawiło mu zbadanie środowisk gejowskich, konieczne do skończenia badań.
"Do pracy niezbędne było przeprowadzenie ankiet w środowiskach homoseksualnych. Wielu chętnych do badania nie było, ale w końcu się udało" - mówi świeżo upieczony magister socjologii "Super Expressowi".
Michał Tusk nie ukrywa, że przez ostatnie miesiące poświęcał magisterce każdą wolną chwilę. Teraz, z dyplomem Uniwersytetu Gdańskiego w kieszeni, ma zamiar oddać się pracy w mediach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|