Dziennik Gazeta Prawana logo

Spóźnialscy muszą wymienić dowody

19 marca 2008, 18:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie będzie więcej pobłażania dla spóźnialskich
Nie będzie więcej pobłażania dla spóźnialskich/Inne
800 tysięcy ludzi. Tyle osób jeszcze nie wymieniło dowodów osobistych. Jeśli liczyli na to, że termin wymiany dokumentu na nowy będzie przekładany w nieskończoność, przeliczyli się. To koniec - uderza pięścią w stół szef MSWiA Grzegorz Schetyna. "Ostateczny termin wymiany dowodów osobistych nie będzie już przesuwany" - zapowiada.

"Kiedy przejmowałem resort, dowodów nie odebrały blisko 4 miliony ludzi. Powiedziano mi wtedy, że minimum bezpieczeństwa to około 1,5 mln" - wylicza minister. Liczba 800 tys. nie robi więc na nim wrażenia i nie zamierza przedłużać terminu wymiany dowodów z książeczkowych na plastikowe.

Od kwietnia bez nowego dowodu nie załatwimy więc żadnej urzędowej sprawy, nie odbierzemy nawet listu poleconego na poczcie. No chyba, że ktoś ma paszport, choć on nie zawsze może być uznany.

Już raz przesuwano termin ważności starych dowodów. Według planów, cała operacja miała zakończyć się z końcem 2007 roku. Przedłużono ją do końca marca. I tak ma zostać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj